Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5/6. Pokaż wszystkie posty

05 września 2026

[recenzja patronacka] Adrianna Filimonowicz „W cieniu Gniewu” – Niech popłynie złota krew...

Mój ostatni patronat – „W cieniu Gniewu” Adrianny Filimonowicz – nie tylko cieszy oczy piękną okładką, mapą, ilustracjami i barwionymi brzegami, bowiem jego zawartość to pożywna porcja dobrej literatury fantasy. Zapraszam zatem do przeczytania recenzji patronackiej, z której dowiecie się, dlaczego warto sięgnąć po tę dojrzałą powieść.

 


16 sierpnia 2026

[recenzja] Małgorzata Lewandowska „Dom zagubionych wspomnień” – Wymiary istnienia

Małgorzata Lewandowska to prawdziwa artystyczna dusza – nie tylko pisze niezwykle nastrojowe utwory, ale jest także uzdolnioną ilustratorką. „Dom zagubionych wspomnień” to jej druga powieść, będąca szlachetną przedstawicielką hipnotyzującej, klimatycznej grozy.


12 lipca 2026

[recenzja] Robert M. Wegner „Niebo ze stali” – Wojna dobrych ludzi

„Niebo ze stali” Roberta M. Wegnera to pierwsza pełnoprawna powieść w serii „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” kontynuująca opowieść o bohaterach, których poznaliśmy w zbiorach opowiadań „Północ–Południe” i „Wschód–Zachód”. Widać w niej, że autor ma szerszy pomysł na świat Meekhanu, jak i na wyzwania, które stawia przed stworzonymi przez siebie różnorodnymi postaciami.


28 czerwca 2026

[recenzja] Jay Kristoff „Cesarstwo świtu” – Upadając, uczymy się latać

„Cesarstwo świtu” Jaya Kristoffa to trzeci tom ekscytującej serii dark fantasy „Wampirze cesarstwo”, który zamyka historię o zdominowanej przez krwiopijców krainie bez słońca. Mimo że rozkręca się powoli, to w satysfakcjonujący sposób doprowadza wątki wszystkich postaci do finału. (A tu znajdziecie recenzje poprzednich tomów: „Wampirzego cesarstwa” i „Cesarstwa potępionych”).


07 lutego 2026

[recenzja] Andrzej Miszczak „Bajki pilotów” – Każdy chce żyć

Po niepokojąco inteligentnym „Impneurium” Andrzej Miszczak nie zwalnia i serwuje nam zbiór opowiadań „Bajki pilotów”, w których opisuje barwne kosmiczne przygody Loisa Yepesa. Z pewnością jest to pozycja fantastycznonaukowa warta przeczytania, a dlaczego, wyjaśniam w niniejszej recenzji.


25 stycznia 2026

[recenzja] Friedrich de la Motte Fouqué „Ondyna” – Pragnienia i obietnice

Wydawnictwo IX nie boi się wydawania klasyki literatury europejskiej, co bardzo mu się chwali. Jedną z takich oryginalnych i wartych zainteresowania pozycji jest napisana w 1811 roku powieść „Ondyna”, której autorem jest niemiecki pisarz okresu romantyzmu, Friedrich de la Motte Fouqué. Ta historia pragnącej zdobyć duszę tytułowej nimfy zainspirowała wielu twórców, między innymi znalazła swoje odbicie w słynnej „Małej syrence” Hansa Christiana Andersena, czy też w operze o tym samym tytule, a jej imieniem została nazwana nawet nietypowa choroba, przez którą można umrzeć we śnie.


10 stycznia 2026

[recenzja] Elżbieta Cherezińska „Śmiały” i „Szczodry” – Sługa królestwa

Książki Elżbiety Cherezińskiej to dla mnie miła odskocznia od fantastyki, z chęcią sięgnęłam więc po jej najnowszą dwutomową serię o Bolesławie Śmiałym, w której skład wchodzą powieści historyczne „Śmiały” i „Szczodry”. Po całkiem udanej lekturze zdecydowałam się opowiedzieć o obu pozycjach w jednej recenzji, bo stanowią one zamkniętą całość.    

14 grudnia 2025

[recenzja] Jeff VanderMeer „Afirmacja” – Narodziny Strefy X

Trzeci tom cyklu „Southern Reach”, czyli „Afirmacja” Jeffa VanderMeera, zgrabnie spina wszystkie dotychczasowe wątki i daje odpowiedzi na intrygujące pytania, które zadawaliśmy sobie przy czytaniu poprzednich częścii, czyli „Anihilacji” i „Anomalii”.

07 grudnia 2025

27 listopada 2025

[recenzja] Radek Rak „Agla. Abraxas” – Ostateczna metamorfoza

Z jednej strony nie mogłam się doczekać zakończenia trylogii „Agla” Radka Raka, a z drugiej żal mi było żegnać się z magicznym światem Sofji i jej niezwykłych towarzyszy. Jeżeli też jesteście ciekawi, w jakim stylu „Agla. Abraxas” zamyka rozbudowane w poprzednich tomach wątki, zapraszam do przeczytania niniejszej recenzji. (A o pierwszej i drugiej części pisałam tu: „Agla. Alef” i „Agla. Aurora”).

 Zawsze bowiem trafią się tacy, co mącą, szemrają i zatruwają innym serca, nie dlatego że zostali przez kogoś przekupieni, tylko dlatego że są zwyczajnie głupcami. (s. 219)

26 października 2025

[recenzja] Noam Josephides „Generacje” – To my jesteśmy zmianą

„Generacje” to zdecydowanie udany debiut science fiction Noama Josephidesa, w którym autor zgrabnie łączy akcję z refleksją, pokazując nam niepokojące wydarzenia na statku-arce. 

 


19 października 2025

[recenzja] Jeff VanderMeer „Anomalia” – Zmagania z nieznanym

„Anomalia”, czyli druga część cyklu „Southern Reach” Jeffa VanderMeera nadal trzyma czytelnika w niepewności i hipnotycznym półśnie, a do tego eskaluje problem Strefy X, ale uchyla przy tym rąbka tajemnicy związanego z jej badaczami oraz latarnikiem. (Tu pisałam o tomie pierwszym, czyli „Anihilacji”).


21 września 2025

[recenzja patronacka] Karolina Żuk-Wieczorkiewicz „Prawo łaski” – Niełatwo być księżną

O twórczości Karoliny Żuk-Wieczorkiewicz piszę na blogu już nie pierwszy raz – bo tworzy coraz lepsze, a zarazem urokliwe i trzymające w napięciu historie. „Prawo łaski” to poboczna opowieść ze świata fantasy Avaroth, co w żadnym razie nie oznacza, że jest mniej udana niż główna trylogia o Patrycjuszce. Dla mnie pod pewnymi względami była nawet ciekawsza, dlatego też objęłam ją patronatem. A jakie to były aspekty, wyjaśniam oczywiście w niniejszej recenzji.


24 sierpnia 2025

[recenzja] George R.R. Martin „Piaseczniki” – Zawiłe ścieżki kosmicznej ewolucji

Jak pisał George R.R. Martin, zanim zasłynął „Grą o tron”? Jeżeli chcecie to wiedzieć, koniecznie sięgnijcie po zbiór opowiadań „Piaseczniki”, który w 1982 roku został nagrodzony Locusem. Zawiera on 7 opowiadań science fiction, w których bez trudu można dostrzec wątki pojawiające się w późniejszej twórczości autora – wieczną zimę, smoki, czy też bohaterów zmagających się z własną naturą i niesprawiedliwym losem.


17 lipca 2025

[recenzja] Henry Kuttner „Wszystko jest iluzją” – Ciekawość to pierwszy stopień do piekła

Lektura „Czytelniku, nienawidzę Cię!” sprawiła mi sporo czytelniczej frajdy, więc z chęcią sięgnęłam po kolejny zbiór opowiadań Henry'ego Kuttnera, który został wydany w serii „Wehikuł czasu”. Tym razem zawiera on nie tylko utwory fantastycznonaukowe, ale także opowiadania z elementami fantasy oraz horroru.

13 lipca 2025

[recenzja] Ray Bradbury, Tim Hamilton „451° Fahrenheita” – Przyjemnie było palić

Moim zdaniem „451 stopni Fahrenheita” to jeden z najważniejszych fantastycznonaukowych utworów wszech czasów, a dystopiczna wizja świata, w którym pali się książki, zapewne nie tylko mnie po prostu przeraża. Postanowiłam więc sprawdzić, jak wypadła jedna z moich ulubionych pozycji w wersji graficznej – a warto wiedzieć, że jest to wersja autoryzowana przez Raya Bradbury'ego i zawierająca napisany przez niego wstęp.


07 czerwca 2025

[recenzja] Bartosz Ejzak „Szarlatan i hermafrodyta” – Wieczne nienasycenie

Bartosz Ejzak jest znakomitym tłumaczem, który potrafi umiejętnie spolszczyć nawet najtrudniejsze utwory, byłam więc ciekawa, jak oraz o czym napisał swoją własną książkę. I już na wstępie mogę powiedzieć, że powieści „Szarlatan i hermafrodyta” to historia, którą trudno porównać do czegokolwiek we współczesnej literaturze polskiej. Znakomicie wpisuje się za to w stylistykę powieści modernistycznej – jest niejednoznaczna, niepokojąca i nie daje prostych odpowiedzi. 


24 maja 2025

[recenzja] Jarosław Kukiełka „Kroczący wśród cieni II” – Zadarłeś z niewłaściwym tropicielem

Pierwszy tom „Kroczącego wśród cieni” tak bardzo przypadł mi do gustu, że uhonorowałam go tytułem najlepszego debiutu 2024 toku. I czekając na kontynuację tego przygodowego dark fantasy, zastanawiałam się, czy będzie ona równie dobra. Z niniejszej recenzji dowiecie się, jak moim zdaniem udało się autorowi poprowadzić tę historię.


13 kwietnia 2025

[recenzja] Aleksandra Bednarska „Piąta skóra Nigumy” – Kolekcjonerka dusz

Gdyby ktoś powiedział mi, że tak mnie wciągnie powieść, w której pierwsze skrzypce gra wątek obsesji, to bym mu nie uwierzyła. Jednak „Piąta skóra Nigumy” Aleksandry Bednarskiej oferuje czytelnikowi znacznie więcej niż tylko ten właśnie motyw, bo dostarcza całej gamy głębokich przemyśleń na temat tego, co jest w życiu naprawdę istotne.