Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzka natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzka natura. Pokaż wszystkie posty

23 sierpnia 2026

[recenzja] „Fikcja klimatyczna w Polsce” – Jak sobie pościelesz...

Ostatnie dwa sezony letnie dobitnie pokazały nam, że pogoda może zmieniać się bardzo gwałtownie – od dziewiętnastu stopni i deszczu jednego dnia do trzydziestu dwóch i koszmarnego upału kolejnej doby. Tak więc jeśli choć trochę odczuwacie coraz bardziej nieprzewidywalne zmiany aury, „Fikcja klimatyczna w Polsce” wydaje się zbiorem jak najbardziej na czasie. A znajdziecie w nim czternaście opowiadań i jedną mikropowieść, które w większości nie pozostawiają suchej nitki na niefrasobliwej i nieodpowiedzialnej ludzkości, ale dają także iskierkę nadziei. 

 

29 marca 2026

[recenzja] Harlan Ellison „Opowiadania najlepsze” – Zguba i nadzieja ludzkości

Do tej pory za najlepszego twórcę krótkich form fantastycznych uznawałam Teda Chianga, ale po przeczytaniu „Opowiadań najlepszych” Harlana Ellisona muszę przyznać, że wyobraźnia i talent literacki tego autora robią nie mniejsze wrażenie. I zdecydowanie będę Was namawiać do przeczytania tej błyskotliwej antologii, w której wiele opowiadań nie straciło nic a nic na aktualności.


24 sierpnia 2025

[recenzja] George R.R. Martin „Piaseczniki” – Zawiłe ścieżki kosmicznej ewolucji

Jak pisał George R.R. Martin, zanim zasłynął „Grą o tron”? Jeżeli chcecie to wiedzieć, koniecznie sięgnijcie po zbiór opowiadań „Piaseczniki”, który w 1982 roku został nagrodzony Locusem. Zawiera on 7 opowiadań science fiction, w których bez trudu można dostrzec wątki pojawiające się w późniejszej twórczości autora – wieczną zimę, smoki, czy też bohaterów zmagających się z własną naturą i niesprawiedliwym losem.


28 czerwca 2025

[recenzja] James P. Hogan „Najazd z przeszłości” – Trochę lepsi

Też zaintrygował Was tytuł „Najazd z przeszłości”? I słusznie, bo ta napisana w 1982 roku przez Jamesa P. Hogana powieść fantastycznonaukowa przedstawia arcyciekawą wizję skolonizowania przez ludzkość jednej z planet w układzie Alfa Centauri – Chirona, co jest pretekstem do wprowadzenia wielu trafnych uwag na temat naszej historii, organizacji społecznej i systemu wartości.



23 grudnia 2023

[recenzja] Istvan Vizvary „Lagrange. Listy z Ziemi” – Słysząc purpurowy szept

„Lagrange. Listy z Ziemi” Istvana Vizvary'ego to wizjonerskie hard science fiction, które sprawiło, że w trakcie lektury mój mózg wielokrotnie zmieniał stan skupienia, a w końcu niemal wyparował. A dlaczego się tak stało, wyjaśniam w recenzji.



18 listopada 2023

[recenzja] Radek Rak „Agla. Aurora” – Rewolucja metamorfoz

„Agla. Aurora” Radka Raka to jedna z najbardziej wyczekiwanych nie tylko przeze mnie polskich premier fantastycznych A.D. 2023. W zeszłym roku zachwycałam się tu wspaniałą powieścią fantasy „Agla. Alef”, a teraz będę chwalić jej drugi tom.



28 października 2023

[recenzja] Paweł Matuszek „Zejście 49” – Pod podszewką świata

Wydawnictwo IX przyzwyczaiło nas do oryginalnych książek, których autorzy mają coś mądrego do przekazania – z „Zejściem 49” Pawła Matuszka nie jest ni krztynę inaczej. Ta eksperymentalna powieść science fiction, oparta na dychotomii prawda-iluzja, skutecznie rozgrzała moje szare komórki, trzymając mnie w niepewności niemal do samego końca, a potem przywaliła między oczy brawurowym finałem. Muszę przyznać, że dawno tak szczerze nie znienawidziłam głównego bohatera przeczytanej przeze mnie pozycji.


25 lutego 2023

[recenzja] Marcin Moń „Bogowie i pielgrzymi” – Obcy i ludzie

Niezmiernie mnie cieszy, że w tym roku Fantazmaty wracają do regularnego wydawania swoich zbiorów, a swoją działalność rozpoczęły z przytupem, bo od chwytających za gardło Bogów i pielgrzymów Marcina Monia. Ja po przeczytaniu jego sześciu znakomicie przemyślanych opowiadań, głównie z nurtu science fiction, zawierających też szczyptę horroru, z niecierpliwością czekam na kolejne utwory spod jego pióra. A czym tak skutecznie ujął mnie autor? O tym piszę rzecz jasna w niniejszej recenzji.


16 czerwca 2022

[recenzja] Radek Rak „Agla. Alef” – Mozaika metamorfoz

W dzisiejszej recenzji muszę was ostrzec przed niechybnym uzależnieniem się od przepysznej prozy Radka Raka, bo mało która książka oczarowuje klimatem tak skutecznie jak Agla. Alef. Najnowsza powieść zdobywcy Zajdla zabiera nas do oryginalnego uniwersum, w którym nie tylko istnieje magia, ale przede wszystkim świat przyrody przeplata się z ludzkim w wielu nieoczekiwanych formach. Do tego skręcająca w nieoczekiwane strony, oparta na rozmaitych metamorfozach fabuła, bogata warstwa językowa oraz wiele ukrytych smaczków składają się na wyśmienite danie literackie.