Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda Zajdla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda Zajdla. Pokaż wszystkie posty

25 października 2022

Nagroda im. Janusza A. Zajdla za rok 2021 – o nominowanych utworach, głosowaniu i Zewie Zajdla słów kilka

Warto wiedzieć, że już tylko do 7 listopada 2022 możecie zarejestrować się, aby zagłosować na swoich faworytów do Nagrody Literackiej Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla. Poniżej opisuję, jak i dlaczego warto to zrobić, a przede wszystkim prezentuję mój osobisty, subiektywny ranking nominowanych powieści i opowiadań.

 



20 października 2020

Nagroda im. Janusza A. Zajdla za rok 2019 – o nominowanych utworach, głosowaniu i Zewie Zajdla słów kilka

Czy wiecie, że do 15 listopada 2020 mamy szansę zagłosować na naszych faworytów do Nagrody Literackiej Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla? Przybliżam Wam zatem, jak i dlaczego warto to zrobić, a także przedstawiam mój osobisty, całkowicie subiektywny ranking nominowanych powieści i opowiadań, w kolejności od najmniej do najbardziej ulubionych. (Kliknięcie na poszczególne tytuły przeniesie Was do ich pełnych recenzji.)


11 lipca 2018

O nominowanych do Zajdla za 2017 rok słów kilka

Już w najbliższą sobotę wieczorem dowiemy się, kto zdobędzie przyznawaną od ponad 30 lat nagrodę Fandomu Polskiego imienia Janusza A. Zajdla, zatem warto przyjrzeć się nominowanym utworom i pospekulować, kto otrzyma statuetki.

OPOWIADANIA – diabły, ludzie i ich wynalazki

Okultyzm i magia to motywy przewodnie opowiadania Diabolus ex Machina Dawida Cieśli. Mecenas Jabłoński ma za zadanie wyjaśnienie zagadki zaginięcia duszy Williama Blakeleya, którą to przed śmiercią zapisał diabłu. A ten, rezydujący w biurze gdzieś w alternatywnej Wielkiej Brytanii, mocno się niecierpliwi, by ją dostać. Co mają z tym wspólnego wróżąca wszystkim wiedźma i niezwykła Maszyna Analityczna? Pomysł i realizacja zdecydowanie zacne, przypadła mi do gustu wyobraźnia autora.

W Ecce homo Leszek Bigos porusza popularny w literaturze motyw skazania Chrystusa na ukrzyżowanie przez Piłata, a gwoli ścisłości tym razem jego ułaskawienia. Pisarz ma tu zaiste intrygujący pomysł na konsekwencje tego wydarzenia i zarazem mocna pointę, moim zdaniem zasługujące na tegoroczną nagrodę. 

 
Kolejne opowiadanie to Szaławiła Marty Kisiel, o której pisałam tu. To kontynuacja historii eklektycznego, lecz magicznego budynku zwanego Lichotką oraz jej nowej właścicielki i mieszkańców. W stosunku do Dożywocia główna postać jest dużo ciekawiej scharakteryzowana, co dobrze wróży kolejnej powieści z tej serii. I jak zwykle u tej autorki występuje cięty, dowcipny język, który przez jednych jest uwielbiany, innych zaś nie zachwyca.


Eudajmonia Magdaleny Kucenty przykuła moją uwagę od pierwszego zdania: Dziś szczęście było żółte. Głównym celem mieszkańców Noviportu jest bowiem osiągnięcie co najmniej 60% szczęścia, a pomagają im w tym rozliczne programy, światy wirtualne, cyberny, awatary i głosowania, np. jak dziś ozdobić główny plac. Protagonistka ma z tym jednak pewne kłopoty, nie tylko ze względu na traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, ale i z powodu innego podejścia do definicji szczęścia niż wszyscy. Mimo pewnego chaosu (jak przypuszczam w dużej mierze celowego) w tworzeniu dość złożonego świata przedstawionego, jest to utwór, który daje najwięcej do myślenia i jestem przekonana, że zawalczy o statuetkę za 2017 rok.

W Chwale Przemysław Zańko prezentuje nową interpretację mitów greckich – w których kasandra to nie wieszczka, ale konstruktorka wojennych machin, a achilles to typ żołnierza we wspomaganym pancerzu. Zamysł jest zrealizowany naprawdę zgrabnie, jednak w stosunku do innych opowiadań jest bardziej rozrywkowe niż refleksyjne.

W kategorii opowiadania stawiam na wygraną Eudajmonii Magdaleny Kucenty lub Ecce homo Leszka Bigosa. Oba wyróżniają się znakomitym pomysłem na fabułę i przesłanie. Pierwsze a nich ma do tego wciągający świat przedstawiony i interesującą główną bohaterkę. Zaś wszystkie opisane przez mnie utwory są dostępne za darmo w e-booku tu: https://zajdel.art.pl/aktualnosci.html, jeszcze zdążycie przeczytać przed głosowaniem.

POWIEŚCI

W tym roku nominacjami za najlepszą powieść roku 2017 podzieliły się dwa wydawnictwa: Powergraph z Niepełnią Anny Kańtoch (recenzja tu) i Różańcem Rafała Kosika (recenzja tu) oraz Genius Creations z Czarownicą znad Kałuży Artura Olchowego (recenzja tu), Zaszyj oczy wilkom Marty Krajewskiej oraz Wojnami Przestrzeni Pawła Majki.

Pełne recenzje pierwszych trzech utworów możecie znaleźć rzecz jasna u mnie na stronie (patrz linki w nawiasach przy utworach), ale krótko podsumuję tu moje wrażenia na ich temat. Niepełnia zachwyciła mnie pomysłem, konstrukcją szkatułkową i szerokim polem do interpretacji, Różaniec znakomitym, dystopicznym konceptem świata przedstawionego na miarę mocnego odcinka Black Mirror, zaś Czarownica znad Kałuży rewelacyjną główną bohaterką, opowieściami – nowymi legendami na początku każdego rozdziału oraz faktem, że jest w niej sporo powodów do refleksji. Bez dwóch zdań wszystkie zasługują na nominację, choć pierwsza z nich nie jest w zasadzie utworem fantastycznym, druga nie skupia się tyle na bohaterach, co porządku świata, w trzeciej zaś fabuła może być uznana przez niektórych za niezbyt wciągającą.

Biję się w piersi w kwestii Zaszyj oczy wilkom Marty Krajewskiej oraz Wojen Przestrzeni Pawła Majki – niestety, nie zdążyłam ich przeczytać. Poza tym, jak wiecie nie bardzo mi po drodze z utworami tej pierwszej pisarki, Idź i czekaj mrozów (recenzja tu) rozczarowało mnie bowiem brakiem sensownej fabuły, a nic nie irytuje mnie tak, jak zmarnowany potencjał. Ale w przyszłym roku obiecuję solenną poprawę i wzięcie udziału w akcji ZewZajdla, Was też serdecznie zachęcam.

Zatem uczciwie będzie, jeśli w przypadku powieści powstrzymam się od spekulacji na temat wygranej. Ale dam Wam znać w sobotę, kto wygrał! A Wy przeczytaliście wszystkie utwory i będziecie głosować? Kto waszym zdaniem wygra?