Początek stycznia to najwyższa pora na podsumowanie ubiegłego roku – zatem zapraszam do przeczytania, co działo się przez ostatnich dwanaście miesięcy na Głodnej Wyobraźni. Tradycyjnie zaserwuję aperitif w postaci liczb i statystyk, a potem zaprezentuję Wam najlepsze, warte przeczytania książki nie tylko z gatunków fantasy i science fiction. Zatem zaczynamy!
W 2025 roku objęłam patronatem trzy wspaniałe powieści. Zaczęłam z przytupem od Oka bez powieki – wciągającego science fantasy autorstwa Marcina Monia. Jest ono tak dobrze napisane, a fabuła poprowadzona tak sprawnie, że trudno uwierzyć, że to debiut. Czekam na kolejne książki autora i polecam gorąco jego pierwszą powieść! Moim drugim patronatem była soczysta Kaori Marty Sobieckiej, znakomite połączenie kryminału i cyberpunka, do którego napisałam polecajkę oraz nakręciłam filmik. Trzecia rekomendowana przez mnie w tym roku książka to wciągająca powieść awanturnicza Karoliny Żuk-Wieczorkiewicz osadzona w wykreowanym przez nią świecie low fantasy Avaroth, zatytułowana Prawo łaski.
W roku 2025 na Głodnej Wyobraźni pojawiły się 42 wpisy, z czego 9 prezentowało zapowiedzi fantasy i science fiction, 32 to oczywiście recenzje, ponadto mogliście też przeczytać fragmenty mojego patronatu, czyli Oka bez powieki Marcina Monia. Tradycyjnie dominowały u mnie powieści i opowiadania fantasy oraz science fiction, pojawiło się też co nieco grozy, komiks, powieść awanturnicza, powieść modernistyczna i literatura piękna.
W tym roku pobiłam rekord wejść na stronę – aż nie dowierzam, że było ich 231 tysięcy, za co jestem Wam ogromnie wdzięczna! Zatem 2025 kończę z niesamowitą liczbą 584 844 wyświetleń. Na Facebooku mam 1058 obserwatorów, więc bardzo się cieszę, że przekroczyłam tu magiczny próg 1 tysiąca zainteresowanych moimi recenzjami. Natomiast na Instagramie mam obecnie ponad 1440 fanów. Zaś na samym blogu opublikowałam w ubiegłym roku pięćsetny wpis i nie zamierzam na tym poprzestać.
Najchętniej czytaliście – tu zaskoczenia nie będzie – zapowiedzi fantasy i science fiction, a oprócz tego najwięcej wejść w 2025 roku zebrały następujące wpisy:
[recenzja] Jay Kristoff „Wampirze cesarstwo” – Los lwa, los jagnięcia
[recenzja] Jarosław Kukiełka „Kroczący wśród cieni” – Tropiciel, nie detektyw
[recenzja] Michał Kłodawski „Bóg Zero Jeden” – Dotyk niepoznawalnego
[recenzja] James P. Hogan „Najazd z przeszłości” – Trochę lepsi
[recenzja patronacka] Marcin Moń „Oko bez powieki” – Ludzi trzeba pilnować
[recenzja] Andrzej Miszczak „Impneurium. Sygnały z kosmosu” – Przyszłość 2.0
[recenzja] George R.R. Martin „Piaseczniki” – Zawiłe ścieżki kosmicznej ewolucji
I bez zbędnych wstępów przechodzimy do dania głównego, czyli najlepszych książek i seriali ubiegłego roku!
HITY FANTASY 2025
Agla. Abraxas Radka Raka
Kroczący wśród cieni. I przekroczył granicę Jarosława Kukiełki
Piąta skóra Nigumy Aleksandry Bednarskiej
Wiatr i Prawda Brandona Sandersona
Oko bez powieki Marcina Monia (to oczywiście science fantasy)
HITY SCIENCE FICTION 2025
Anihilacja Jeffa VanderMeera
Najazd z przeszłości Jamesa P. Hogana
Kaori Marty Sobieckiej
Generacje Noama Josephidesa
NAJLEPSZE ZBIORY OPOWIADAŃ 2025
Impneurium Andrzeja Miszczaka
Piaseczniki George'a R.R. Martina
Wszystko jest iluzją Henry'ego Kuttnera
HITY INNYCH GATUNKÓW 2025
Czarne Anny Kańtoch (literatura piękna lub science fiction – jak kto woli)
Zamek Vogelöd Rudolfa Stratza (powieść gotycka)
Prawo łaski Karoliny Żuk-Wieczorkiewicz (powieść awanturnicza)
HITY SERIALOWE 2025
Star Trek: Strange New Worlds, sezon 3
Daredevil: Born Again
Pamiętniki Mordbota
Zapiski zielarki, sezon 2
Stranger Things, sezon 5
Mighty Nein
Invincible, sezon 3
Koło Czasu, sezon 3
DEBIUT ROKU 2025
Zaczęłam przyznawać tę nagrodę w roku 2018, bo uważam, że nasz rodzimy rynek nie promuje wystarczająco skutecznie debiutujących pisarzy fantastycznych, którzy wyróżniają się na tle innych jakością tekstów i oryginalnością pomysłów. W 2018 wyróżniłam Triskel. Gwardię Krystyny Chodorowskiej, w 2019 Skrzydła Karoliny Fedyk, natomiast w 2020 Imię Boga Michała Dąbrowskiego. W roku 2021 laur ten otrzymała Wiedma Moniki Maciewicz, w 2022 całkowicie oczarował mnie Łukasz Kucharczyk i jego zbiór opowiadań Granty i smoki. W 2023 przyznałam aż dwie nagrody – w kategorii fantasy za pierwszy tom Daru anomalii Pawła Zbroszczyka, a w gatunku urban fantasy za rewelacyjne anielsko-korporacyjno-słowiańskie Na wieki wieków korpo Karo M. Nowak. W 2024 bezkonkurencyjne było dark fantasy Kroczący wśród cieni Jarosława Kukiełki.
Za rok 2025 laur debiutu roku otrzyma autor, który z rozmachem wkroczył na rynek ze swoją zmuszającą do wysiłku intelektualnego powieścią hard science fiction, zabierającą nas w dalekie rejony kosmosu i idealnie wpisującą się w lemowską koncepcję niepoznawalności. Wprawdzie ma ona wysoki próg wejścia, ale zdecydowanie zachęca do śledzenia dalszej twórczości pisarza. A mam tu na myśli oczywiście... Boga Zero Jeden Michała Kłodawskiego!
Bardzo dziękuję Wam wszystkim za regularne odwiedzanie Głodnej Wyobraźni, wszystkie polubienia i komentarze, a przede wszystkim za czytanie moich recenzji. Wasz pozytywny odzew na moją skromną działalność daje mi masę pozytywnej energii i motywację do dalszego prowadzenia bloga, choć Facebook ani Instagram tego nie ułatwiają. Mam nadzieję, że moje nieco dłuższe recenzje z elementami analizy będą jeszcze miały rację bytu w kolejnych latach i że w bieżącym roku będziemy mieli okazję przeczytać wiele wartościowych książek fantastycznych oraz wymienić się wrażeniami z lektury. Zatem życzę udanego, nie tylko pod względem lektur, roku 2026!












Uwielbiam czytać podsumowania. Przeczytałam Kańtoch "Czarne" i mam zakupione "Kaori". Czeka na swoją kolej.
OdpowiedzUsuń