Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

11 czerwca 2022

[recenzja] Terry Pratchett „O jaskiniowcu, który podróżował w czasie” – Niezupełnie serio o rzeczach ważnych

Ostatnia antologia przezabawnego Terry'ego Pratchetta zatytułowany O jaskiniowcu, który podróżował w czasie to pozycja, wobec której zapewne nie tylko ja nie mogłabym przejść obojętnie i nie ma przy tym żadnego znaczenia, że jest ona skierowana do nieco młodszego czytelnika. Myślę bowiem, że odbiorca w każdym wieku każdy znajdzie w niej coś dla siebie.



12 kwietnia 2022

[recenzja] Artur Tojza „O Mantykorze, która szukała domu” – Szukając przyjaciela

O Mantykorze, która szukała domu Artura Tojzy to krótka, baśniowa opowieść dla dzieci, w której tytułowa bohaterka próbuje poradzić sobie z samotnością i brakiem przynależności. Wędrując po pustyni, którą się opiekuje, znajduje pierścień i mieszkającego w nim nietypowego dżina Tileka. Proponuje on smutnej mantykorze umowę – ona spełni jego trzy życzenia, a on podaruje jej to, czego pragnie. I tak zaczyna się ich pełna ciekawych rozmów wspólna podróż...

 


10 listopada 2021

[recenzja] „Małe Licho i babskie sprawki” Marty Kisiel – Nieodparta moc empatii

Kiedy zacznie się czytać książki Marty Kisiel, trudno się od nich oderwać, bo nie dość, że są zabawne i skutecznie poprawiają humor, to jeszcze pobudzają wyobraźnię i opowiadają o rzeczach naprawdę istotnych. I nieważne, czy mamy do czynienia z utworem dla dorosłych, czy dla dzieci, każdy znajdzie w nim coś dla siebie, bo są jak czipsy (albo koty, w zależności od indywidualnych preferencji) – nigdy nie kończy się na jednym. Nie inaczej jest w przypadku serii Małe Licho i jej czwartego tomu, czyli Małego Licha i babskich sprawek.


23 stycznia 2021

Powrót legendy – RELAX Magazyn Opowieści Rysunkowych, numer 32

Po prawie czterdziestoletniej przerwie na rynek polski powrócił RELAX Magazyn Opowieści Rysunkowych. Ponieważ jako nastolatka zaczytywałam się w kilkunastu wydanych jeszcze za komuny numerach tego pisma, będących częścią mojej rodzinnej biblioteczki, postanowiłam sprawdzić, jak prezentuje się odświeżona wersja tego periodyku. 

 

21 września 2020

Po drugiej stronie wszystkiego – „Małe Licho i lato z diabłem” Marty Kisiel

Małe Licho i lato z diabłem Marty Kisiel to już trzeci tom sympatycznej serii dla dzieci, w której nietypowy trzecioklasista Bożek oraz przesympatyczny tytułowy anioł spędzają wakacje u niezwykłej cioci Ody. (Poprzednie części zatytułowane są zaś Małe Licho i tajemnica Niebożątka oraz Małe Licho i anioł z kamienia, wystarczy kliknąć na tytuł, by przenieść się do recenzji.)

18 października 2019

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] O tym, jak potworniasta gromadka anioła ratowała – M. Kisiel „Małe Licho i anioł z kamienia”

  RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Małe Licho i anioł z kamienia – wersja papierowa dostępna od 30 października 2019, ebooki już w sprzedaży!

Małe Licho i anioł z kamienia Marty Kisiel to kontynuacja jej humorystycznego cyklu fantasy nie tylko dla dzieci, która ucieszy zarówno małych jak i dorosłych fanów Ałtorki*, a to dlatego, że po raz pierwszy w historii połączyła losy mieszkańców wszystkich Lichotek. (Zaś tom pierwszy zatytułowany był Małe Licho i tajemnica Niebożątka, a jego recenzję znajdziecie tu).


Po okresie gorących świątecznych przygotowań i szale wyrabiania (a przy okazji podjadania) przeróżnych w kształtach i smakach pierniczków na wesołe domostwo Bożka nieoczekiwanie spada epidemia ospy, w związku z czym mama zarządza kwarantannę i wywiezienie syna wraz z Tsadkielem i Guciem do ciotki Ody (tak, właśnie tej z Oczu urocznych). Chłopiec od razu odnajduje się w nowej sytuacji: Dom cioci pachniał tym, co przepełniało małego anioła od czubka głowy aż po stopki w kolorowych bamboszach – radością i śmiechem, beztroską i bezpieczeństwem nawet w najgorszą burzę, taką bez prądu, chociaż z piorunami. Pachniał dobrem (s.75 – 76). Znacznie gorzej znosi to wszystko Tsadkiel, który jako że ma empatię na poziomie galaretki (s. 40) bezlitośnie krytykuje tutejsze warunki, a także nie może ścierpieć obecności Ossy czy Bazyla. A ponieważ wcześniej podpadł już wszystkim, bo nie przyjął od Bożka świątecznego prezentu, awantura wisi na włosku, a nieszczęście stoi tuż za progiem... 

29 września 2018

Jak potworniasta gromadka Niebożątko piastowała

Małe Licho i tajemnica Niebożątka to najnowsza książka dowcipnej Marty Kisiel, napisana jak zwykle w klimatach fantastycznych, tym razem skierowana zaś do najmłodszych czytelników. Jednak ze względu na pomysłowość pisarki dobrze bawić się przy niej mogą także starsi.

Głównym bohaterem powieści jest około dziewięcioletni Bożydar Antoni Jekiełłek, zwany pieszczotliwie Bożkiem, najmłodszy mieszkaniec niezwykłego domu pełnego nadprzyrodzonych stworzeń: aniołów, duchów, mackowatych potworów, utopców oraz równie nietypowych ludzi: mamy i dwóch wujków – przypominającego wikinga Turu, a także sarkastycznego właściciela posesji Konrada. Chłopiec prowadzi beztroskie życie do momentu, gdy dorośli uradzają, że musi pójść do normalnej szkoły. A stanowi to pewien problem ze względu na jego bardzo specyficzną Przypadłość. I póki znajduje się na posesji, pod czułą opieką swojego anioła stróża, czyli dobrze znanego z twórczości Ałtorki Licha, nikt nie dowie się, na czym polega jego Wielka Tajemnica.