Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą groza. Pokaż wszystkie posty

16 sierpnia 2026

[recenzja] Małgorzata Lewandowska „Dom zagubionych wspomnień” – Wymiary istnienia

Małgorzata Lewandowska to prawdziwa artystyczna dusza – nie tylko pisze niezwykle nastrojowe utwory, ale jest także uzdolnioną ilustratorką. „Dom zagubionych wspomnień” to jej druga powieść, będąca szlachetną przedstawicielką hipnotyzującej, klimatycznej grozy.


29 marca 2026

[recenzja] Harlan Ellison „Opowiadania najlepsze” – Zguba i nadzieja ludzkości

Do tej pory za najlepszego twórcę krótkich form fantastycznych uznawałam Teda Chianga, ale po przeczytaniu „Opowiadań najlepszych” Harlana Ellisona muszę przyznać, że wyobraźnia i talent literacki tego autora robią nie mniejsze wrażenie. I zdecydowanie będę Was namawiać do przeczytania tej błyskotliwej antologii, w której wiele opowiadań nie straciło nic a nic na aktualności.


21 marca 2026

[recenzja] Paweł Wielopolski „Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych” – Co i dlaczego sprawia, że się boimy

Środowisko badaczy literatury używa czasem tak hermetycznego języka, że przeciętny czytelnik może się poczuć zagubiony, próbując zapoznać się z artykułami naukowymi na temat ulubionych gatunków czy książek. Byłam więc ciekawa, jak podejdzie do tematu Paweł Wielopolski, polonista i redaktor, pisząc swój „Rejestr grozy”. I od razu spieszę Was uspokoić – to znakomicie przemyślana pozycja, zarówno pod względem językowym, jak i organizacyjnym, umiejętnie balansująca pomiędzy terminami teoretycznoliterackimi a ich praktycznym zastosowaniem.


15 marca 2026

[recenzja] „Insekcje” – Insekty i ludzie

Sięgając po książki Wydawnictwa IX, prawie zawsze mam pewność, że znajdę w nich coś wartościowego i zachęcającego do refleksji, a do tego oryginalnego. Zawierająca dwanaście utworów antologia „Insekcje” idealnie wpisuje się w ten trend, dostarczając najwyższej próby fantastyki z mocnym akcentem przejmującej do szpiku kości grozy.


30 listopada 2025

Zapowiedzi fantasy i science fiction na grudzień 2025

Grudzień nie zawsze jest interesujący wydawniczo, w tym roku jest jednak z czego wybierać. Serdecznie zapraszam Was więc na przegląd najciekawszych zapowiedzi fantasy i science fiction z nutką grozy na ten miesiąc. Ja najbardziej czekam na szóstą część serii Opowieści z meekhańskiego pogranicza, z chęcią sięgnę także po Ondynę i Bal u Yanny. Napiszcie koniecznie, co z poniższej listy sprawia, że Wasze czytelnicze serca biją szybciej! 

 

13 kwietnia 2025

[recenzja] Aleksandra Bednarska „Piąta skóra Nigumy” – Kolekcjonerka dusz

Gdyby ktoś powiedział mi, że tak mnie wciągnie powieść, w której pierwsze skrzypce gra wątek obsesji, to bym mu nie uwierzyła. Jednak „Piąta skóra Nigumy” Aleksandry Bednarskiej oferuje czytelnikowi znacznie więcej niż tylko ten właśnie motyw, bo dostarcza całej gamy głębokich przemyśleń na temat tego, co jest w życiu naprawdę istotne.


06 kwietnia 2025

[recenzja] Rudolf Stratz „Zamek Vogelöd” – W pajęczynie domysłów

Ponieważ nie samym fantasy i science fiction głodne wyobraźnie żyją, z chęcią zabrałam się za zupełnie inne literackie danie, czyli klasyczną powieść grozy z 1921 roku – „Zamek Vogelöd” Rudolfa Stratza. Mroczne zamczysko, tajemnicze morderstwo i burzliwe relacje pomiędzy postaciami sprawiły, że była to niezwykle emocjonująca lektura!


25 listopada 2023

[recenzja] Jarosław Dobrowolski „Dziwny Zachód” – Tajemnice wymarłego miasteczka

Uwielbiam fantastykę za to, jak wiele ma twarzy i że ciągle potrafi mnie czymś zaskoczyć. Tym razem stało się tak w przypadku pionierskiego westernu fantasy „Dziwny Zachód”, książki nieco mniej znanego polskiego autora fantastyki Jarosława Dobrowolskiego. Mam jednak nadzieję, że stanie się bardziej popularny i będzie pisał kolejne książki, bo zdecydowanie ma sporo do zaoferowania odbiorcom szukającym klimatycznej przygody i odrobiny refleksji.


25 lutego 2023

[recenzja] Marcin Moń „Bogowie i pielgrzymi” – Obcy i ludzie

Niezmiernie mnie cieszy, że w tym roku Fantazmaty wracają do regularnego wydawania swoich zbiorów, a swoją działalność rozpoczęły z przytupem, bo od chwytających za gardło Bogów i pielgrzymów Marcina Monia. Ja po przeczytaniu jego sześciu znakomicie przemyślanych opowiadań, głównie z nurtu science fiction, zawierających też szczyptę horroru, z niecierpliwością czekam na kolejne utwory spod jego pióra. A czym tak skutecznie ujął mnie autor? O tym piszę rzecz jasna w niniejszej recenzji.


28 października 2021

[recenzja] antologia Fantazmatów „Raz jeszcze w wyłom” – O co warto kruszyć kopie

Raz jeszcze w wyłom to kolejna warta przeczytania antologia Fantazmatów, tym razem zawierająca sześć opowiadań poświęconych szeroko rozumianej wojnie, czy też prowadzeniu różnego rodzaju bitew i potyczek. Dominuje w niej gatunek fantasy, choć znajdziecie tu także przedstawicieli science fiction oraz groteski. 

 


17 lipca 2021

Podmorskie tajemnice – „Światło głębin” Frances Hardinge

Światło głębin Frances Hardinge zdecydowanie przyciąga wzrok oryginalną okładką, a i środek jest niczego sobie – bo zawiera wciągającą, baśniową historię osadzoną w wyspiarskim świecie, która silnie oddziałuje na wyobraźnię i z całą pewnością jest „frecht”, co w jednym z tamtejszych języków oznacza groźne piękno.


15 czerwca 2021

Dziedzictwo Ciemności – „Nasza część nocy” Mariany Enríquez

Publikacje wydawnictwo Echa są niezwykle oryginalne i łączą w sobie wiele różnorodnych gatunków, wśród których pierwsze skrzypce gra rzecz jasna fantastyka, a autorzy garściami czerpią inspirację ze swoich lokalnych kultur – w przypadku Czarnego Lamparta, Czerwonego Wilka Marlona Jamesa dominowały klimaty afrykańskie, zaś Nasza część nocy pisarki i dziennikarki Mariany Enríquez zabiera nas do okraszonej niepokojącą grozą Argentyny drugiej połowy XX wieku, a przy tym serwuje pozostającą w pamięci opowieść o tym, co w życiu istotne. 

 


26 marca 2021

Prądy wznoszące wyobraźni – „Fantastyczne pióra 2019”

Lubię od czasu do czasu sięgać po zbiory opowiadań polskich autorów, licząc na nowe, ciekawe nazwiska, a także by przeczytać kolejne utwory sprawdzonych twórców (i przy okazji wybierać potencjalnych kandydatów do nagrody im. Janusza A. Zajdla). Mając w pamięci satysfakcjonującą lekturę Fantastycznych piór 2018 (recenzję znajdziecie tu) z chęcią sięgnęłam po kolejną edycję antologii portalu fantastyka.pl, zatytułowaną rzecz jasna Fantastyczne pióra 2019. Składa się na nią czternaście pomysłowych historii napisanych przez dwanaście osób, gatunkowo zaś dominuje realizm magiczny, znajdziecie tu też nieco science fiction, fantasy i horroru. 

Podobnie jak w pierwszej publikacji nie ma tu motywu przewodniego, a każdy utwór jest opisany za pomocą gatunku oraz kilku hasztagów, które ułatwiają wybranie tego, który ma się akurat ochotę przeczytać. Opowiadania są okraszone ilustracjami Katarzyny Szymonik i ubrane w tą samą szatę graficzną, co poprzednia edycja, zmieniło się natomiast umiejscowienie wrażeń czytelników z lektury – znajdują się teraz po każdej historii (co mnie cieszy, bo można uniknąć pewnych spoilerów). Tradycyjnie podzieliłam utwory na kategorie, żeby przybliżyć Wam ich tematykę oraz zaznaczyłam na czerwono tytuły, które moim zdaniem są szczególnie udane i zasługują na szerszą uwagę.

06 lutego 2021

Moc kobiecej wyobraźni – Harda Horda. Antologia opowiadań

Zapomnijmy o dziadach polskiej fantastyki, skupmy się za to na jej damach – i to aż dwunastu, których utwory możemy przeczytać w wydanej w 2019 roku antologii Harda Horda. Jest ona poświęcona przekraczaniu granic, a zawiera dwanaście związanych z szeroko rozumianą fantastyką różnorodnych pod względem stylu i gatunku opowiadań, które mogą rozśmieszyć, wzruszyć, dać do myślenia czy też wciągnąć wartką fabułą i zaskoczyć oryginalnym pomysłem.

Antologia jest pięknie wydana – w twardej oprawie, z wypukłymi i lakierowanymi elementami na okładce, zaś każdy utwór jest wzbogacony pasującą do treści czarno-białą ilustracją oraz stroną z interesującym cytatem z danego opowiadania, a także garścią interesujących informacji opatrzonych zdjęciem autorki. Znajdziecie tu także wstęp i wyjaśnienie, czym tak naprawdę jest i czemu służy Harda Horda, próżno zaś szukać spisu treści. Aby przybliżyć Wam zawartość zbioru, podzieliłam utwory na bloki tematyczne i zaznaczyłam na czerwono te, które moim zdaniem są szczególnie warte przeczytania.

23 stycznia 2021

Powrót legendy – RELAX Magazyn Opowieści Rysunkowych, numer 32

Po prawie czterdziestoletniej przerwie na rynek polski powrócił RELAX Magazyn Opowieści Rysunkowych. Ponieważ jako nastolatka zaczytywałam się w kilkunastu wydanych jeszcze za komuny numerach tego pisma, będących częścią mojej rodzinnej biblioteczki, postanowiłam sprawdzić, jak prezentuje się odświeżona wersja tego periodyku. 

 

26 września 2020

Tropem bestii – „Dracul” Dacre'a Stokera i J.D. Barkera

O ile nie przepadam za klasycznym horrorem, o tyle jeden z jego pierwowzorów – powieść gotycka – zajmuje w moim czytelniczym sercu szczególne miejsce. Zaintrygowała mnie zatem najnowsza powieść potomka słynnego Brama Stokera, która opiera się m.in. na niezbyt szeroko znanych rękopisach słynnego pisarza. I z tego właśnie powodu Dracul Dacre'a Stokera i J.D. Barkera jest swego rodzaju hołdem dla historii najsłynniejszego wampira świata, a przy tym jej znakomitym uzupełnieniem, tworząc nową, ekscytującą historię.

 

16 czerwca 2020

Na skrzydłach wyobraźni – „Fantastyczne pióra 2018. Antologia portalu fantastyka.pl”

Do naszych rąk trafia właśnie kolejny interesujący zbiór opowiadań fantastycznych, które zostały nagrodzone brązowymi piórami Nowej Fantastyki. Fantastyczne pióra 2018. Antologia portalu fantastyka.pl zawiera 16 różnorodnych tematycznie i stylistycznie utworów utrzymanych w klimacie fantasy, science fiction i grozy. I spieszę Wam donieść, że to fanowskie przedsięwzięcie prezentuje się całkiem fachowo.



25 kwietnia 2020

Jonasz Przydługi i miasteczko tajemnic – Andrew Caldecott „Miasteczko Rotherweird”

Jeżeli stęskniliście się za klimatem Harry'ego Pottera, to spieszę Wam donieść, że Miasteczko Rotherweird Andrew Caldecotta jest dokładnie tym, po co powinniście sięgnąć. To ponad 600 ekscytujących stron głęboko skrywanych tajemnic w niezwykłej, pełnej wież miejscowości od wielu lat skutecznie odizolowanej od świata zewnętrznego i nie podlegającej oficjalnej angielskiej jurysdykcji. 

20 listopada 2019

Pomiędzy życiem a śmiercią – antologia Fantazmatów „Umieranie to parszywa robota”

Choć kolejna antologia Fantazmatów zatytułowana jest Umieranie to parszywa robota, to jej czytanie należy do zdecydowanie przyjemnych zajęć. Spodziewałam się tu niezbyt lekkiej lektury, ale zaskoczyło mnie, jak różnorodne i pomysłowe podejście do tematu zaprezentowali tu autorzy, szczególnie pod względem miejsc i istot znajdujących się pomiędzy życiem a śmiercią. Dlatego też sądzę, że zebranych w tym tomie dwadzieścia opowiadań przypadnie do gustu wielu rozmaitym wyobraźniom. A znajdziecie tu między innymi sporą porcję science fiction, z technologiami, które pokonały śmierć, między innymi w postaci inteligentnego cyberpunka, a także elementy dystopii i fantasy oraz szczyptę humoru, kryminału i grozy. Tradycyjnie podzieliłam zawarte tu utwory na kategorie, by przybliżyć Wam pomysły pisarzy, zaś na czerwono zaznaczyłam te tytuły, które według mnie są szczególnie warte uwagi. 

Ilustracja z okładki antologii autorstwa Diany Franco Campos

07 listopada 2019

Coś dla żywych, martwych i... niezdecydowanych – musical Rodzina Addamsów (Teatr Syrena w Warszawie)

Niezmiernie cieszy mnie rosnąca popularność fantastyki – dzięki czemu teraz możemy ją oglądać na teatralnych deskach w postaci kolejnego po Wiedźminie musicalu, czyli Rodzinie Addamsów w Teatrze Syrena w Warszawie, a także w Teatrze Muzycznym w Poznaniu. A zabawa jest naprawdę przednia!

Wednesday, starsza córka Morticii i Gomeza, zaprasza na kolację rodzinę swojego ukochanego Lucasa i prosi wszystkich, by choć ten jeden raz zachowywali się normalnie. Tymczasem chłopak prosi dokładnie o to samo matkę i ojca. Możecie już zatem zacząć sobie wyobrażać, co może wyniknąć ze spotkania upiornych Addamsów i przeciętnej rodziny z Oklahomy...