Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Moń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Moń. Pokaż wszystkie posty

08 marca 2025

[recenzja patronacka] Marcin Moń „Oko bez powieki” – Ludzi trzeba pilnować

Jak wiecie, moja głodna wyobraźnia zawsze szuka czegoś, co ją nasyci: nowych światów, w których jeszcze nikt nie był, zaskakujących historii i trójwymiarowych bohaterów. Tak więc ogromnie mnie cieszy, że znalazłam tak znakomicie skonstruowane uniwersum science fantasy, że z miejsca objęłam je patronatem. A stworzył je nikt inny jak Marcin Moń w swojej debiutanckiej powieści o niepokojącym tytule „Oko bez powieki”.
 

19 lutego 2025

Fragmenty powieści „Oko bez powieki” Marcina Monia

Jakie fascynujące tajemnice odkryjecie wraz z bohaterami mojego najnowszego patronatu, czyli „Oka bez powieki” Marcina Monia? Serdecznie zapraszam do przeczytania kilku pobudzających apetyt czytelniczy fragmentów. 

 


25 lutego 2023

[recenzja] Marcin Moń „Bogowie i pielgrzymi” – Obcy i ludzie

Niezmiernie mnie cieszy, że w tym roku Fantazmaty wracają do regularnego wydawania swoich zbiorów, a swoją działalność rozpoczęły z przytupem, bo od chwytających za gardło Bogów i pielgrzymów Marcina Monia. Ja po przeczytaniu jego sześciu znakomicie przemyślanych opowiadań, głównie z nurtu science fiction, zawierających też szczyptę horroru, z niecierpliwością czekam na kolejne utwory spod jego pióra. A czym tak skutecznie ujął mnie autor? O tym piszę rzecz jasna w niniejszej recenzji.