Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5½/6. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 5½/6. Pokaż wszystkie posty

12 września 2026

[recenzja] Henry Kuttner „Nieskończona szachownica” – Zawsze musi istnieć jakiś wróg

Po przeczytaniu inteligentnych i pomysłowych opowiadań Henry'ego Kuttnera („Czytelniku, nienawidzę Cię!” oraz „Wszystko jest iluzją”) z zapałem sięgnęłam po jego kolejny utwór w serii „Wehikuł czasu”, czyli „Nieskończoną szachownicę”. Autor umiejętnie łączy tu elementy fantastyki naukowej i sensacji, pokazując niezbyt optymistyczną wizję naszej przyszłości.

 


29 sierpnia 2026

[recenzja] Jan Lemański „Ofiara królewny” – Jeśli nie chcesz mojej zguby...

Polscy pisarze okresu modernizmu zdecydowanie mieli fantazję – o czym dobitnie świadczy podszyta satyrą „Ofiara królewny” Jana Lemańskiego. Ta napisana w 1906 roku książka została zgrabnie opracowana i uwspółcześniona przez Bartosza Ejzaka, dzięki czemu mamy niepowtarzalną okazję zapoznać się z wyjątkowo inteligentnym poczuciem humoru autora i zobaczyć, jak umiejętnie potrafił operować językiem polskim. A przede wszystkim przekonać się, że mimo upływu czasu ta historia nadal ma nam coś wartościowego do powiedzenia.


21 czerwca 2026

[recenzja] Walter M. Miller Jr „Kantyczka dla Leibowitza” – Skryptorium przyszłości

Na pewno słyszeliście, że „Kantyczka dla Leibowitza” Waltera M. Millera Jr. jest jedną z najlepszych powieści postapokaliptycznych w historii tego gatunku. A zawdzięcza to zarówno przepełnionemu smutną refleksją podejściu do tematu zagłady, jak i nietypowemu miejscu akcji – klasztorowi, który jest w istocie ostatnim bastionem wartości i cywilizacji.


24 maja 2026

[recenzja] Robert M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód–Zachód” – Meekhański tygiel

Drugi tom opowiadań Roberta M. Wegnera zatytułowany jest „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód–Zachód” i wprowadza nas głębiej w oryginalne uniwersum fantasy, tym razem przybliżając nam sytuację na wschodniej i zachodniej granicy imperium. Poznajemy tu słynny czaardan generała Genno Laskolnyka, który patroluje obrzeża Meekhanu oraz złodzieja Altsina Awendeha, który próbuje przetrwać w portowym mieście Ponkee-Laa.


11 kwietnia 2026

[recenzja] Robert M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ–Południe” – Meekhańczykiem być

Twórczość Roberta M. Wegnera śledzę z uwagą od 2009 roku, gdy ukazał się jego pierwszy zbiór opowiadań „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ–Południe”. Myślę, że nie tylko mi przypadł do gustu jego ekscytujący sposób prowadzenia narracji oraz oryginalny pomysł na świat przedstawiony, więc nie tylko ja ucieszyłam się z nowego wydania wspomnianej książki – w dodatku z piękną okładką. A z jakich jeszcze powodów ponowna lektura była dla mnie sporą przyjemnością, a przede wszystkim dlaczego warto zapoznać się z tym utworem, wyjaśniam w niniejszej recenzji. 

 

29 marca 2026

[recenzja] Harlan Ellison „Opowiadania najlepsze” – Zguba i nadzieja ludzkości

Do tej pory za najlepszego twórcę krótkich form fantastycznych uznawałam Teda Chianga, ale po przeczytaniu „Opowiadań najlepszych” Harlana Ellisona muszę przyznać, że wyobraźnia i talent literacki tego autora robią nie mniejsze wrażenie. I zdecydowanie będę Was namawiać do przeczytania tej błyskotliwej antologii, w której wiele opowiadań nie straciło nic a nic na aktualności.


21 marca 2026

[recenzja] Paweł Wielopolski „Rejestr grozy. Przewodnik po technikach narracyjnych” – Co i dlaczego sprawia, że się boimy

Środowisko badaczy literatury używa czasem tak hermetycznego języka, że przeciętny czytelnik może się poczuć zagubiony, próbując zapoznać się z artykułami naukowymi na temat ulubionych gatunków czy książek. Byłam więc ciekawa, jak podejdzie do tematu Paweł Wielopolski, polonista i redaktor, pisząc swój „Rejestr grozy”. I od razu spieszę Was uspokoić – to znakomicie przemyślana pozycja, zarówno pod względem językowym, jak i organizacyjnym, umiejętnie balansująca pomiędzy terminami teoretycznoliterackimi a ich praktycznym zastosowaniem.


15 marca 2026

[recenzja] „Insekcje” – Insekty i ludzie

Sięgając po książki Wydawnictwa IX, prawie zawsze mam pewność, że znajdę w nich coś wartościowego i zachęcającego do refleksji, a do tego oryginalnego. Zawierająca dwanaście utworów antologia „Insekcje” idealnie wpisuje się w ten trend, dostarczając najwyższej próby fantastyki z mocnym akcentem przejmującej do szpiku kości grozy.


28 czerwca 2025

[recenzja] James P. Hogan „Najazd z przeszłości” – Trochę lepsi

Też zaintrygował Was tytuł „Najazd z przeszłości”? I słusznie, bo ta napisana w 1982 roku przez Jamesa P. Hogana powieść fantastycznonaukowa przedstawia arcyciekawą wizję skolonizowania przez ludzkość jednej z planet w układzie Alfa Centauri – Chirona, co jest pretekstem do wprowadzenia wielu trafnych uwag na temat naszej historii, organizacji społecznej i systemu wartości.



10 stycznia 2025

[recenzja] Anna Kańtoch „Czarne” – Kształt niemożliwości

Z ogromną chęcią sięgam po książki Anny Kańtoch nie tylko z powodu przepięknej polszczyzny, którą autorka się posługuje, ale przede wszystkim ze względu na jej niezwykłą wyobraźnię i umiejętność całkowitego angażowania czytelnika w opowiadane przez siebie historie. Rzecz jasna wszystkie te elementy występują w powieści „Czarne”, która dodatkowo zawiera wyjątkowo frapującą tajemnicę.


07 grudnia 2024

[recenzja] Karo M. Nowak „I odpuść nam nasze korpo” – Realizując się poza strukturami

Po przeczytaniu brawurowego, niezwykle udanego debiutu Karo M. Nowak w postaci „Na wieki wieków korpo”, byłam bardzo ciekawa, jak dalej potoczy się historia postaci uwikłanych w ludzkie i anielskie korporacje. Dlatego też „I odpuść nam nasze korpo” była jedną z książek, na które najbardziej czekałam w tym roku. I ani trochę się na niej nie zawiodłam!

 

 

28 października 2024

[recenzja] John Wyndham „Kukułcze jaja z Midwich” – Igraszki ewolucji

John Wyndham wyrasta na moje tegoroczne odkrycie w dziedzinie science fiction, bo bardzo spodobały mi się jego wizjonerskie powieści „Dzień tryfidów” i „Poczwarki”, ale to napisane w 1957 roku „Kukułcze jaja z Midwich” zrobiły na mnie największe wrażenie. A co było tego powodem, opisuję w niniejszej recenzji.


22 czerwca 2024

[recenzja] Ken Grimwood „Powtórka” – Wędrując przez czas

Moim zdaniem „Powtórka” Kena Grimwooda to jedna z ciekawszych pod względem koncepcji i możliwości interpretacyjnych klasycznych powieści science fiction wydanych w serii „Wehikuł czasu”. A dlaczego w tej napisanej w 1986 roku książce odnajdą się zarówno umysły ścisłe, jak i humaniści, dzięki czemu jest ona to tak udana i ponadczasowa – wyjaśniam w niniejszej recenzji. 

 

06 kwietnia 2024

[recenzja] Brandon Sanderson „Yumi i malarz koszmarów” – Wyczuć tusz, zrozumieć kamień

Już dawno omal nie zarwałam nocy, by poznać zakończenie książki. A powieść, która była tego przyczyną, to pierwszy z tajnych projektów Brandona Sandersona osadzony w cosmere, czyli fantasy „Yumi i malarz koszmarów”.


09 marca 2024

[recenzja patronacka] Paweł Zbroszczyk „Dar anomalii. Księga II” – Na skrzydłach mocy

Przepełnione potencjałem fantasy „Dar anomalii” Pawła Zbroszczyka podbiło w zeszłym roku niejedno czytelnicze serce, w tym rzecz jasna moje. Drugi tom takiej historii to ważny egzamin dla nowego na rynku fantastycznym autora – czy będzie w stanie rozwinąć postaci, rozbudować świat i tak poprowadzić fabułę, by historia tworzyła wciągającą i logiczną całość? A czy mu się to wszystko udało, opisuję oczywiście w niniejszej recenzji.


27 stycznia 2024

[recenzja patronacka] Magdalena Świerczek-Gryboś „Nieświat” – Przyszłość wśród gwiazd

Bez dwóch zdań „Nieświat” Magdaleny Świerczek-Gryboś to najbardziej wartościowa książka, jaką do tej pory objęłam patronatem. Autorka w pełni wykorzystała potencjał fantastycznonaukowy, którego zalążek krył się w tomie opowiadań „Lew i stalker z grzywą” i brawurowo doprowadziła rozpoczęte w nim wątki do zaskakującego finału. Moim zdaniem to najbardziej wizjonerska, a zarazem klarowna powieść science fiction w jej dorobku i mam nadzieję, że nie tylko ja docenię jej głębię.