Już dawno omal nie zarwałam nocy, by poznać zakończenie książki. A powieść, która była tego przyczyną, to pierwszy z tajnych projektów Brandona Sandersona osadzony w cosmere, czyli fantasy „Yumi i malarz koszmarów”.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Już dawno omal nie zarwałam nocy, by poznać zakończenie książki. A powieść, która była tego przyczyną, to pierwszy z tajnych projektów Brandona Sandersona osadzony w cosmere, czyli fantasy „Yumi i malarz koszmarów”.