Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty

10 stycznia 2025

[recenzja] Anna Kańtoch „Czarne” – Kształt niemożliwości

Z ogromną chęcią sięgam po książki Anny Kańtoch nie tylko z powodu przepięknej polszczyzny, którą autorka się posługuje, ale przede wszystkim ze względu na jej niezwykłą wyobraźnię i umiejętność całkowitego angażowania czytelnika w opowiadane przez siebie historie. Rzecz jasna wszystkie te elementy występują w powieści „Czarne”, która dodatkowo zawiera wyjątkowo frapującą tajemnicę.


22 czerwca 2024

[recenzja] Ken Grimwood „Powtórka” – Wędrując przez czas

Moim zdaniem „Powtórka” Kena Grimwooda to jedna z ciekawszych pod względem koncepcji i możliwości interpretacyjnych klasycznych powieści science fiction wydanych w serii „Wehikuł czasu”. A dlaczego w tej napisanej w 1986 roku książce odnajdą się zarówno umysły ścisłe, jak i humaniści, dzięki czemu jest ona to tak udana i ponadczasowa – wyjaśniam w niniejszej recenzji. 

 

08 listopada 2022

[recenzja] Isaac Asimov „Koniec Wieczności” – Czas pod kontrolą

Seria Wehikuł czasu przyzwyczaiła mnie do regularnego sięgania po klasykę fantastyki naukowej, a wydawnictwo Rebis nie ustaje w wysiłkach, by znaleźć dla nas kolejne perełki z tego gatunku. I taką jest bez dwóch zdań wizjonerski Koniec Wieczności Isaaca Asimova, w którym ludzkość odkryła metodę na poruszanie się w czasie, a nawet kontrolowanie zmian, które w nim zachodzą.


05 kwietnia 2022

[recenzja] Simon Jimenez „Ptaki, które zniknęły” – Samotność wśród gwiazd

Ptaki, które zniknęły to debiut Simona Jimeneza, który miałam okazję przeczytać dzięki popularnej księgarni taniaksiazka.pl. W tej powieści science fiction autor pokazuje obraz nieco przerażającej, zaawansowanej technologicznie przyszłości, w której bohaterowie potrafią przemieszczać się przez czas i przestrzeń, ale nadal zmagają się z tak współczesną nam samotnością, przez co powieść jest nasycona przejmującym wręcz smutkiem.