Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewolucja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ewolucja. Pokaż wszystkie posty

28 października 2024

[recenzja] John Wyndham „Kukułcze jaja z Midwich” – Igraszki ewolucji

John Wyndham wyrasta na moje tegoroczne odkrycie w dziedzinie science fiction, bo bardzo spodobały mi się jego wizjonerskie powieści „Dzień tryfidów” i „Poczwarki”, ale to napisane w 1957 roku „Kukułcze jaja z Midwich” zrobiły na mnie największe wrażenie. A co było tego powodem, opisuję w niniejszej recenzji.


20 października 2024

[recenzja] John Wyndham „Poczwarki” – Umysł czyni człowieka

Po intrygującym „Dniu tryfidów” z chęcią sięgnęłam po kolejny klasyczny utwór science fiction Johna Wyndhama zatytułowany „Poczwarki” i z zainteresowaniem zagłębiłam się w kolejną oryginalną wizję naszej przyszłości.  

27 stycznia 2024

[recenzja patronacka] Magdalena Świerczek-Gryboś „Nieświat” – Przyszłość wśród gwiazd

Bez dwóch zdań „Nieświat” Magdaleny Świerczek-Gryboś to najbardziej wartościowa książka, jaką do tej pory objęłam patronatem. Autorka w pełni wykorzystała potencjał fantastycznonaukowy, którego zalążek krył się w tomie opowiadań „Lew i stalker z grzywą” i brawurowo doprowadziła rozpoczęte w nim wątki do zaskakującego finału. Moim zdaniem to najbardziej wizjonerska, a zarazem klarowna powieść science fiction w jej dorobku i mam nadzieję, że nie tylko ja docenię jej głębię.


08 lipca 2023

[recenzja] Poul Anderson „Olśnienie” – Człowiek intelektu

Napisane w 1954 roku Olśnienie Poula Andersona to jedna z tych wizjonerskich książek, które nadal potrafią zaskoczyć oraz pobudzić szare komórki do wytężonej pracy. Uważam, że to jedna z ciekawszych propozycji z dobrze Wam już pewnie znanej fantastycznonaukowej serii Wehikuł czasu Rebisu.


08 listopada 2022

[recenzja] Isaac Asimov „Koniec Wieczności” – Czas pod kontrolą

Seria Wehikuł czasu przyzwyczaiła mnie do regularnego sięgania po klasykę fantastyki naukowej, a wydawnictwo Rebis nie ustaje w wysiłkach, by znaleźć dla nas kolejne perełki z tego gatunku. I taką jest bez dwóch zdań wizjonerski Koniec Wieczności Isaaca Asimova, w którym ludzkość odkryła metodę na poruszanie się w czasie, a nawet kontrolowanie zmian, które w nim zachodzą.