Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obcy. Pokaż wszystkie posty

07 lutego 2026

[recenzja] Andrzej Miszczak „Bajki pilotów” – Każdy chce żyć

Po niepokojąco inteligentnym „Impneurium” Andrzej Miszczak nie zwalnia i serwuje nam zbiór opowiadań „Bajki pilotów”, w których opisuje barwne kosmiczne przygody Loisa Yepesa. Z pewnością jest to pozycja fantastycznonaukowa warta przeczytania, a dlaczego, wyjaśniam w niniejszej recenzji.


14 grudnia 2024

[recenzja] Colin Wilson „Kosmiczne wampiry” – Cena nieśmiertelności

Wampiry od lat rozbudzają wyobraźnie czytelników i pisarzy, rzadko zdarza się jednak książka, która podchodzi do tematu w sposób naukowy, analizując naturę krwiopijców. Ten element zdecydowanie wyróżnia na plus powieść science fiction Colina Wilsona z 1976 roku „Kosmiczne wampiry”, choć z drugiej strony nie brakuje w niej akcji i rozrywki.


28 października 2024

[recenzja] John Wyndham „Kukułcze jaja z Midwich” – Igraszki ewolucji

John Wyndham wyrasta na moje tegoroczne odkrycie w dziedzinie science fiction, bo bardzo spodobały mi się jego wizjonerskie powieści „Dzień tryfidów” i „Poczwarki”, ale to napisane w 1957 roku „Kukułcze jaja z Midwich” zrobiły na mnie największe wrażenie. A co było tego powodem, opisuję w niniejszej recenzji.


21 marca 2024

[recenzja] Fred Hoyle „Czarna chmura” – Kosmiczna zagwozdka

„Czarna chmura” Freda Hoyle'a, która miała premierę w 1957 roku, to kolejna powieść science fiction z serii „Wehikuł czasu” z niezwykle intrygującym pomysłem fantastycznonaukowym. 


17 marca 2023

[recenzja] Isaac Asimov „Równi bogom” – Walcząc z głupotą

Przeczytawszy Równi bogom Isaaca Asimova, ani trochę się nie dziwię, że ta powieść science fiction z 1972 roku zgarnęła zarówno nagrodę Hugo, jak i Locusa, a na dokładkę także Nebulę. Nie dość, że zgrabnie podejmuje temat przesyłu energii między wszechświatami, to jeszcze wprowadza niezwykle oryginalnych i znakomicie przemyślanych obcych, a ponadto bezlitośnie obnaża ludzką głupotę i samouwielbienie.


25 lutego 2023

[recenzja] Marcin Moń „Bogowie i pielgrzymi” – Obcy i ludzie

Niezmiernie mnie cieszy, że w tym roku Fantazmaty wracają do regularnego wydawania swoich zbiorów, a swoją działalność rozpoczęły z przytupem, bo od chwytających za gardło Bogów i pielgrzymów Marcina Monia. Ja po przeczytaniu jego sześciu znakomicie przemyślanych opowiadań, głównie z nurtu science fiction, zawierających też szczyptę horroru, z niecierpliwością czekam na kolejne utwory spod jego pióra. A czym tak skutecznie ujął mnie autor? O tym piszę rzecz jasna w niniejszej recenzji.


21 stycznia 2023

[recenzja] Romuald Pawlak „Wolny jak Hamilton” – Cena wolności

Wolny jak Hamilton Romualda Pawlaka to już trzecia książka science fiction, która zabiera nas do świata Domu Krastów. Ponownie eksploruje rozliczne dylematy zaawansowanej, rozsianej na wielu planetach ludzkości, nawiązując do klasyki fantastyki naukowej. (Recenzje poprzednich części znajdziecie tu: Podarować niebo, Pusty ogród).


27 grudnia 2022

[recenzja] Romuald Pawlak „Pusty ogród” – Igrając z nieznanym

Na zbiór Pusty ogród składa się osiem opowiadań science fiction, z czego połowa to utwory premierowe. Tom został podzielony na dwie części – z trzema niezależnymi historiami oraz pięcioma dziejącymi się w świecie Domu Krastów. Pojawia się tu wiele dających do myślenia wątków fantastycznonaukowych, a jakich konkretnie, przybliżam w niniejszej recenzji.


26 listopada 2022

[recenzja] Romuald Pawlak „Podarować niebo” – Gwiezdni pasterze

Z pewnością słyszeliście o nagrodzie im. J. Żuławskiego i wiecie, że za rok 2020 otrzymała ją między innymi powieść science fiction Podarować niebo Romualda Pawlaka. Miałam na nią chętkę już od dłuższego czasu, ale dopiero teraz udało mi się ją przeczytać. I bardzo się z tego cieszę, bo jest to książka stawiająca bardzo istotne pytania z trzymającym w napięciu i niezwykle satysfakcjonującym zakończeniem.


06 marca 2021

Zderzenie światów – „Kwestia sumienia” Jamesa Blisha

Kwestia sumienia Jamesa Blisha to kolejna klasyczna powieść science fiction wydana w serii Wehikuł czasu, która stanowi pożywne danie dla umysłu. W Stanach Zjednoczonych ukazała się po raz pierwszy w 1958 roku, czyli w okresie zimnej wojny, i odzwierciedla między innymi strach przed użyciem bomby wodorowej, ale także marzenie o udaniu się w kosmos i odkryciu tam inteligentnych ras. Tytułem wstępu warto też nadmienić, że w roku 1959 przyznano jej nagrodę Hugo.