Bogata wyobraźnia Romualda Pawlaka tworzy nie tylko znane nam z serii „Dom Krastów” interesujące światy fantastycznonaukowe, ale także miniuniwersa fantasy, które znajdziemy w tomie opowiadań „Smoczy ogień”.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Bogata wyobraźnia Romualda Pawlaka tworzy nie tylko znane nam z serii „Dom Krastów” interesujące światy fantastycznonaukowe, ale także miniuniwersa fantasy, które znajdziemy w tomie opowiadań „Smoczy ogień”.
Wolny jak Hamilton Romualda Pawlaka to już trzecia książka science fiction, która zabiera nas do świata Domu Krastów. Ponownie eksploruje rozliczne dylematy zaawansowanej, rozsianej na wielu planetach ludzkości, nawiązując do klasyki fantastyki naukowej. (Recenzje poprzednich części znajdziecie tu: Podarować niebo, Pusty ogród).
Z pewnością słyszeliście o nagrodzie im. J. Żuławskiego i wiecie, że za rok 2020 otrzymała ją między innymi powieść science fiction Podarować niebo Romualda Pawlaka. Miałam na nią chętkę już od dłuższego czasu, ale dopiero teraz udało mi się ją przeczytać. I bardzo się z tego cieszę, bo jest to książka stawiająca bardzo istotne pytania z trzymającym w napięciu i niezwykle satysfakcjonującym zakończeniem.