Pokazywanie postów oznaczonych etykietą intrygi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą intrygi. Pokaż wszystkie posty

05 września 2026

[recenzja patronacka] Adrianna Filimonowicz „W cieniu Gniewu” – Niech popłynie złota krew...

Mój ostatni patronat – „W cieniu Gniewu” Adrianny Filimonowicz – nie tylko cieszy oczy piękną okładką, mapą, ilustracjami i barwionymi brzegami, bowiem jego zawartość to pożywna porcja dobrej literatury fantasy. Zapraszam zatem do przeczytania recenzji patronackiej, z której dowiecie się, dlaczego warto sięgnąć po tę dojrzałą powieść.

 


19 lipca 2026

Fragmenty „W cieniu Gniewu” Adrianny Filimonowicz

Dlaczego warto przeczytać mój najnowszy patronat, czyli oryginalne fantasy „W cieniu Gniewu” Adrianny Filimonowicz? Nie tylko dlatego, że ma przepiękną mapę, którą możecie zobaczyć poniżej, ale przede wszystkim ze względu na wielu złożonych, dalekich od ideału bohaterów. I tak się składa, że wyczuwają oni, że z ich światem i najpotężniejszą siłą w nim występującą – Gniewem – coś jest nie tak. Zapraszam zatem do zapoznania się z wojowniczką Majsz, marzycielem Ptaszyną i jeszcze jedną istotną postacią, o której dowiecie się więcej, sięgając po książkę. (A kto doczyta do końca, znajdzie tam szansę na rabat na tę powieść).

ADRIANNA FILIMONOWICZ 

„W CIENIU GNIEWU”

 Premiera: 12 sierpnia 2026

FRAGMENTY ROZDZIAŁU PIERWSZEGO 


12 lipca 2026

[recenzja] Robert M. Wegner „Niebo ze stali” – Wojna dobrych ludzi

„Niebo ze stali” Roberta M. Wegnera to pierwsza pełnoprawna powieść w serii „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” kontynuująca opowieść o bohaterach, których poznaliśmy w zbiorach opowiadań „Północ–Południe” i „Wschód–Zachód”. Widać w niej, że autor ma szerszy pomysł na świat Meekhanu, jak i na wyzwania, które stawia przed stworzonymi przez siebie różnorodnymi postaciami.


24 maja 2026

[recenzja] Robert M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód–Zachód” – Meekhański tygiel

Drugi tom opowiadań Roberta M. Wegnera zatytułowany jest „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód–Zachód” i wprowadza nas głębiej w oryginalne uniwersum fantasy, tym razem przybliżając nam sytuację na wschodniej i zachodniej granicy imperium. Poznajemy tu słynny czaardan generała Genno Laskolnyka, który patroluje obrzeża Meekhanu oraz złodzieja Altsina Awendeha, który próbuje przetrwać w portowym mieście Ponkee-Laa.


18 kwietnia 2026

[recenzja] Katarzyna Rupiewicz „Porté” – Ludzie i cienie

„Porté” Katarzyny Rupiewicz to fantasy, które pod płaszczykiem przygody i intryg ma nam do przekazania coś wartościowego. Znajdziecie tu nieoczekiwanie połączone losy wieśniaka i księcia, dworskie intrygi, a przede wszystkim tajemnicze cienie, których cele mogą wywrócić świat do góry nogami. Wisienką na torcie są tu natomiast refleksje nad oczekiwaniami wobec kobiet i ich rolą w społecznej hierarchii. A co jeszcze czeka Was podczas lektury, dowiecie się, czytając niniejszą recenzję.


18 stycznia 2026

[recenzja] Robert M. Wegner „Dusza pokryta bliznami” – Bogowie i ludzie

Siedem lat oczekiwania na kolejny tom „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” zdecydowanie zaostrzyło czytelnicze apetyty i być może jest to jeden z powodów, dla których po lekturze „Duszy pokrytej bliznami” Roberta M. Wegnera można poczuć pewien niedosyt. Mając w pamięci znakomicie napisany piąty tom, „Każde martwe marzenie”, rewelacyjnie prowadzący cztery główne nici fabularne i ujawniający zaskakujące prawdy o świecie – jego historii, bogach i magii, spodziewałam się podobnego poziomu konfliktu i zdecydowanych działań dobrze poinformowanych bohaterów. Owszem, występuje tu jeden umiejętnie sportretowany czarny charakter i bogini z interesującą przeszłością, ale są też elementy, które w mojej ocenie nie za dobrze się bronią.


21 września 2025

[recenzja patronacka] Karolina Żuk-Wieczorkiewicz „Prawo łaski” – Niełatwo być księżną

O twórczości Karoliny Żuk-Wieczorkiewicz piszę na blogu już nie pierwszy raz – bo tworzy coraz lepsze, a zarazem urokliwe i trzymające w napięciu historie. „Prawo łaski” to poboczna opowieść ze świata fantasy Avaroth, co w żadnym razie nie oznacza, że jest mniej udana niż główna trylogia o Patrycjuszce. Dla mnie pod pewnymi względami była nawet ciekawsza, dlatego też objęłam ją patronatem. A jakie to były aspekty, wyjaśniam oczywiście w niniejszej recenzji.


15 czerwca 2024

[recenzja] Grzegorz Wielgus „Pieśń zemsty” – Z wiosłem na burzę

W lecie ubiegłego roku zachęcałam Was do sięgnięcia po pierwszą część przygodowej trylogii fantasy „Ostrze Erkal”, zatytułowaną „Pieśń pustyni”, a teraz będę Was gorąco namawiać do przeczytania „Pieśni zemsty”, bo moim zdaniem jest to jedna z najlepszych kontynuacji we współczesnych polskich cyklach fantastycznych.


16 grudnia 2023

[podwójna recenzja] Joe Abercrombie „Pół świata” i „Pół wojny” – Inaczej niż w pieśniach

„Pół świata” i „Pół wojny” to drugi i trzeci tom skierowanego do młodzieży cyklu „Morze Drzazg”, w którym Joe Abercrombie opisuje zażartą walkę o władzę pomiędzy przypominającymi Wikingów plemionami.


09 grudnia 2023

[recenzja] Joe Abercrombie „Pół króla” – Król musi zwyciężać

„Pół króla” Joe Abercrombiego to pierwszy tom cyklu młodzieżowego „Morze Drzazg”, który pokazuje losy bohaterów zmagających się z samymi sobą oraz prowadzących zażartą walkę o władzę w pseudowikińskim świecie.

10 października 2023

[recenzja] Brian McClellan „W cieniu błyskawic” – Tańcząc ze szkłem

„W cieniu błyskawic” Briana McClellana to pierwsza książka tego autora, z jaką miałam do czynienia, a ponieważ przypadła mi do gustu, z pewnością nie będzie ostatnią. A że otwiera ona jego nową serię fantasy zatytułowaną „Trylogia Magów Szkła”, mam zamiar przeczytać ją całą.


06 sierpnia 2022

[recenzja] Isaac Asimov „Prądy przestrzeni” – Analizując Nicość

Prądy przestrzeni to drugi tom cyklu mistrza science fiction Isaaca Asimova zatytułowanego Imperium Galaktyczne, w którym poznajemy związki ekonomiczno-społeczne pomiędzy dwoma planetami – uprawną Floriną i elitarnym Sarkiem.

 


23 kwietnia 2022

[recenzja] Isaac Asimov „Gwiazdy jak pył” – W sieci kosmicznych intryg

Isaac Asimov to niewątpliwie jeden z najważniejszych i najbardziej płodnych pisarzy w historii science fiction, a z jego twórczością powinien zapoznać się każdy prawdziwy fan tego gatunku. Między innymi z tego powodu sięgnęłam po serię, która jest zaliczana do trzech najlepszych stworzonych przez tego autora, czyli Imperium Galaktyczne, a konkretnie po otwierającą ją powieść Gwiazdy jak pył. I muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tylu emocji, których dostarczyło mi nietypowe połączenie elementów naukowych z misterną intrygą.