„Patrycjuszka. Stawką jest królestwo” zgrabnie zamyka przygodową trylogię low fantasy, w której waleczna córka kupca znajduje się w samym środku cyklonu politycznych intryg.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
„Patrycjuszka. Stawką jest królestwo” zgrabnie zamyka przygodową trylogię low fantasy, w której waleczna córka kupca znajduje się w samym środku cyklonu politycznych intryg.
Mój kolejny patronat, czyli low fantasy Połowa człowieka Karoliny Żuk-Wieczorkiewicz to już druga historia ze świata Avaroth, tym razem w formie mikropowieści, w której możemy dowiedzieć się, w jakich okolicznościach spotkali się Avero i żmijun oraz jak udało im się przetrwać niełatwy pierwszy wspólny rok. Naturalnie jest to prequel Patrycjuszki. Choćby na koniec świata, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by te dwa utwory czytać w dowolnej kolejności.
Patrycjuszka. Choćby na koniec świata to przygodowa powieść low fantasy debiutantki Karoliny Żuk-Wieczorkiewicz, którą autorka nie tylko samodzielnie wydała, ale także przepięknie zilustrowała.