Tęcza za horyzontem – też chcielibyście sprawdzić, gdzie to jest? O tym tajemniczym miejscu pisze ostatnio Radomir Darmiła w swojej najnowszej powieści science fiction o takim właśnie tytule.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Tęcza za horyzontem – też chcielibyście sprawdzić, gdzie to jest? O tym tajemniczym miejscu pisze ostatnio Radomir Darmiła w swojej najnowszej powieści science fiction o takim właśnie tytule.
Po przeczytaniu inteligentnych i pomysłowych opowiadań Henry'ego Kuttnera („Czytelniku, nienawidzę Cię!” oraz „Wszystko jest iluzją”) z zapałem sięgnęłam po jego kolejny utwór w serii „Wehikuł czasu”, czyli „Nieskończoną szachownicę”. Autor umiejętnie łączy tu elementy fantastyki naukowej i sensacji, pokazując niezbyt optymistyczną wizję naszej przyszłości.
„Bill, bohater galaktyki” Harry'ego Harrisona to kolejna interesująca propozycja w fantastycznonaukowym cyklu „Wehikuł czasu” Rebisu, która pokazuje wojnę, rewolucję robotów czy nadprodukcję śmieci w krzywym zwierciadle.