Jeżeli stęskniliście się za klimatem
Harry'ego Pottera, to spieszę Wam donieść, że Miasteczko
Rotherweird Andrew Caldecotta jest dokładnie tym, po co
powinniście sięgnąć. To ponad 600 ekscytujących stron głęboko
skrywanych tajemnic w niezwykłej, pełnej wież miejscowości od
wielu lat skutecznie odizolowanej od świata zewnętrznego i nie
podlegającej oficjalnej angielskiej jurysdykcji.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrew Caldecott. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrew Caldecott. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
