Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R.R. Martin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R.R. Martin. Pokaż wszystkie posty

24 sierpnia 2025

[recenzja] George R.R. Martin „Piaseczniki” – Zawiłe ścieżki kosmicznej ewolucji

Jak pisał George R.R. Martin, zanim zasłynął „Grą o tron”? Jeżeli chcecie to wiedzieć, koniecznie sięgnijcie po zbiór opowiadań „Piaseczniki”, który w 1982 roku został nagrodzony Locusem. Zawiera on 7 opowiadań science fiction, w których bez trudu można dostrzec wątki pojawiające się w późniejszej twórczości autora – wieczną zimę, smoki, czy też bohaterów zmagających się z własną naturą i niesprawiedliwym losem.


05 marca 2019

Dynastia ognia i krwi - ciąg dalszy - George R.R. Martin "Ogień i krew. Część II"

Ogień i krew. Część drugą George'a R.R. Martina czytało mi się nieco lepiej niż pierwszy tom (recenzja tu), być może dlatego, że przyzwyczaiłam się już do stylu kronikarskiego zamiast powieściowego. Tym razem historia obejmuje lata 129 do 136 o.P. i opisuje walkę o tron po śmierci Viserysa I, wstąpienie na tron Aegona II i wreszcie początki władania Aegona III.

Najciekawszym fragmentem jest zdecydowanie opowieść z lat 129-131, gdy dwie gałęzie Targaryenów walczyły ze sobą o tron, bo Rhaenyra sprzeciwiła się koronacji Aegona II. Obie strony używają różnorodnych środków do zdobycia sojuszników, między innymi wysyłają posłów, co niektórzy komentują w następujący sposób: Smok na dziedzińcu bardzo skutecznie pomaga pozbyć się wątpliwości (s. 226). Konflikt jest pełen bitew morskich, lądowych (dowiecie się czemu jedna z nich nazywana jest Karmieniem Ryb), ale przede wszystkim walk na smokach. Ta relacja jest oparta nie tylko na słowach sprośnego karła Grzyba i nazbyt religijnego maestera Eustace'a, ale przede wszystkim na wiarygodnej relacji maestera Munkuna, który napisał kronikę zatytułowaną Taniec smoków, prawdziwa opowieść, a jest ona o tyle cenna, że opiera się na informacjach uzyskanych od naocznych świadków wydarzeń. Dzięki temu historia zyskuje dużo ciekawszą i pełniejszą perspektywę. To z pewnością jedna z przyczyn, dla których ten tom czyta się bardziej gładko od poprzedniego. Widać też wyraźniej przywary Targaryenów – ich dumę, nieustępliwość czy pamiętliwość, ale także coraz częściej pojawiające się problemy psychiczne, a także fizyczne deformacje dzieci i smoków. Staje się też jasne, że to, co udało się osiągnąć Jaeherysowi I Pojednawcy było nie lada wyczynem i że łatwiej jest zdobyć przewagę czy podbić daną krainę niż je obie utrzymać, nie wspominając już o zachowaniu pokoju. 
 

08 grudnia 2018

Dynastia ognia i krwi - George R.R. Martin "Ogień i krew. Część I"

Ponieważ twórczość George'a R.R. Martina od lat budzi skrajne emocje – od zachwytu do oburzenia, podobnie stanie się w przypadku Ognia i krwi. Części pierwszej. Jedni uznają go za genialne uzupełnienie historii Westeros 300 lat wstecz w stosunku do Pieśni lodu i ognia, inni zaś skrytykują go za formę – nie jest bowiem pełnoprawną powieścią, ale jedynie kroniką spisaną przez arcymaestera Gyldayna. Przyjrzyjmy się zatem, jak wypada ta publikacja.

Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre – twarda, błyszcząca okładka oraz liczne, przepiękne czarno-białe ilustracje Douga Wheatleya sprawiają, że każdy fan Westeros z pewnością będzie chciał mieć tę książkę na półce. Poza tym historia rodu Targaryenów, jedynego w tym świecie, który potrafi władać nad smokami i przez trzysta lat niepodzielnie rządził Siedmioma Królestwami, również wydaje się idealnym materiałem na wciągającą opowieść. I tak kronikarz zaczyna od opisu podboju dokonanego przez Aegona, który wziął sobie za żony swoje obie siostry – surową wojowniczkę Visenyę oraz ciekawską i impulsywną Rhaenys, a także latał na słynnym Balerionie Czarnym Strachu. Następnie poznajemy losy kolejnych czterech pokoleń i tyluż władców zasiadających po Aegonie I na złowieszczym Żelaznym Tronie, czyli od roku 1 do 129 licząc od zawojowania kontynentu przez Targaryenów.