Jak pisał George R.R. Martin, zanim zasłynął „Grą o tron”? Jeżeli chcecie to wiedzieć, koniecznie sięgnijcie po zbiór opowiadań „Piaseczniki”, który w 1982 roku został nagrodzony Locusem. Zawiera on 7 opowiadań science fiction, w których bez trudu można dostrzec wątki pojawiające się w późniejszej twórczości autora – wieczną zimę, smoki, czy też bohaterów zmagających się z własną naturą i niesprawiedliwym losem.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R.R. Martin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George R.R. Martin. Pokaż wszystkie posty
05 marca 2019
Dynastia ognia i krwi - ciąg dalszy - George R.R. Martin "Ogień i krew. Część II"
Ogień i krew. Część drugą
George'a R.R. Martina czytało mi się nieco lepiej niż pierwszy
tom (recenzja tu), być może dlatego, że przyzwyczaiłam się już do stylu
kronikarskiego zamiast powieściowego. Tym razem historia obejmuje
lata 129 do 136 o.P. i opisuje walkę o tron po śmierci Viserysa I,
wstąpienie na tron Aegona II i wreszcie początki władania Aegona
III.
Najciekawszym fragmentem jest
zdecydowanie opowieść z lat 129-131, gdy dwie gałęzie Targaryenów
walczyły ze sobą o tron, bo Rhaenyra sprzeciwiła się koronacji
Aegona II. Obie strony używają różnorodnych środków do zdobycia
sojuszników, między innymi wysyłają posłów, co niektórzy
komentują w następujący sposób: Smok na dziedzińcu bardzo
skutecznie pomaga pozbyć się wątpliwości (s. 226).
Konflikt jest pełen bitew morskich, lądowych (dowiecie się czemu
jedna z nich nazywana jest Karmieniem Ryb), ale przede wszystkim walk
na smokach. Ta relacja jest oparta nie tylko na słowach sprośnego
karła Grzyba i nazbyt religijnego maestera Eustace'a, ale przede
wszystkim na wiarygodnej relacji maestera Munkuna, który napisał
kronikę zatytułowaną Taniec smoków, prawdziwa
opowieść, a
jest ona o tyle cenna, że opiera się na informacjach uzyskanych od
naocznych świadków wydarzeń. Dzięki temu historia zyskuje dużo
ciekawszą i pełniejszą perspektywę. To z pewnością jedna z
przyczyn, dla których ten tom czyta się bardziej gładko od
poprzedniego. Widać też wyraźniej przywary Targaryenów – ich
dumę, nieustępliwość czy pamiętliwość, ale także coraz
częściej pojawiające się problemy psychiczne, a także fizyczne
deformacje dzieci i smoków. Staje się też jasne, że to, co udało
się osiągnąć Jaeherysowi I Pojednawcy było nie lada wyczynem i
że łatwiej jest zdobyć przewagę czy podbić daną krainę niż je
obie utrzymać, nie wspominając już o zachowaniu pokoju.
08 grudnia 2018
Dynastia ognia i krwi - George R.R. Martin "Ogień i krew. Część I"
Ponieważ twórczość George'a R.R.
Martina od lat budzi skrajne emocje – od zachwytu do oburzenia,
podobnie stanie się w przypadku Ognia i krwi. Części
pierwszej. Jedni uznają go za genialne uzupełnienie
historii Westeros 300 lat wstecz w stosunku do Pieśni lodu i ognia,
inni zaś skrytykują go za formę – nie jest bowiem pełnoprawną
powieścią, ale jedynie kroniką spisaną przez arcymaestera
Gyldayna. Przyjrzyjmy się zatem, jak wypada ta publikacja.
Pierwsze wrażenie jest bardzo dobre –
twarda, błyszcząca okładka oraz liczne, przepiękne czarno-białe
ilustracje Douga Wheatleya sprawiają, że każdy fan Westeros z
pewnością będzie chciał mieć tę książkę na półce. Poza tym
historia rodu Targaryenów, jedynego w tym świecie, który potrafi
władać nad smokami i przez trzysta lat niepodzielnie rządził
Siedmioma Królestwami, również wydaje się idealnym materiałem na
wciągającą opowieść. I tak kronikarz zaczyna od opisu podboju
dokonanego przez Aegona, który wziął sobie za żony swoje obie
siostry – surową wojowniczkę Visenyę oraz ciekawską i
impulsywną Rhaenys, a także latał na słynnym Balerionie Czarnym
Strachu. Następnie poznajemy losy kolejnych czterech pokoleń i
tyluż władców zasiadających po Aegonie I na złowieszczym
Żelaznym Tronie, czyli od roku 1 do 129 licząc od zawojowania
kontynentu przez Targaryenów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


