Z jednej strony nie mogłam się doczekać zakończenia trylogii „Agla” Radka Raka, a z drugiej żal mi było żegnać się z magicznym światem Sofji i jej niezwykłych towarzyszy. Jeżeli też jesteście ciekawi, w jakim stylu „Agla. Abraxas” zamyka rozbudowane w poprzednich tomach wątki, zapraszam do przeczytania niniejszej recenzji. (A o pierwszej i drugiej części pisałam tu: „Agla. Alef” i „Agla. Aurora”).
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agla. Abraxas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agla. Abraxas. Pokaż wszystkie posty
27 listopada 2025
[recenzja] Radek Rak „Agla. Abraxas” – Ostateczna metamorfoza
Zawsze
bowiem trafią się tacy, co mącą, szemrają i zatruwają innym
serca, nie dlatego że zostali przez kogoś przekupieni, tylko
dlatego że są zwyczajnie głupcami. (s. 219)
Subskrybuj:
Posty (Atom)