Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny humor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny humor. Pokaż wszystkie posty

16 listopada 2024

[recenzja patronacka] „Zbrodnia i magia” Katarzyny Wierzbickiej – Morderczo aspirujący pisarze

Aż trudno uwierzyć, że zgrabne połączenie kryminału z urban fantasy, czyli „Zbrodnia i magia” Katarzyny Wierzbickiej to już mój trzynasty patronat. A długo nie zastanawiałam się nad jego udzieleniem – usiadłam na chwilę, żeby poczuć klimat i przeczytać kilkanaście stron, a po chwili zorientowałam się, że jestem już w połowie tekstu – tak dobrze się go czytało. I już na wstępnie ostrzegam – po lekturze już nigdy nie spojrzycie ze spokojem na aspirujących pisarzy, a raczej będziecie się zastanawiać, do czego są w stanie się posunąć, by zdobyć popularność.


05 listopada 2023

[recenzja patronacka] „Z magią jej do twarzy” Katarzyny Wierzbickiej – Nie taka szara myszka

Jak wypadła powieść „Z magią jej do twarzy” Katarzyny Wierzbickiej, ostatni tom trylogii urban fantasy „Między światami”? Tak skutecznie trzyma w napięciu i wielokrotnie zaskakuje, że bez zbytniego wahania objęłam ją swoim patronatem. 

 

 

29 stycznia 2022

[recenzja] Andrus Kivirähk „Listopadowe porzeczki” – Wszyscy jesteśmy kratami

Bez zbędnych wstępów – pierwszy raz w historii bloga bez wahania daję książce ocenę 6/6. A to dlatego, że oparte na estońskim folklorze „Listopadowe porzeczki” Andrusa Kivirähka mają siłę rażenia bomby atomowej! Ten przedstawiciel realizmu magicznego na sterydach jest jedną z najbardziej niezwykłych pozycji literackich, z jakimi kiedykolwiek miałam do czynienia, nie tylko ze względu na brawurową wyobraźnię autora, ale i niespotykaną konstrukcję.

 


02 lutego 2021

Malarz też człowiek – „Sinobrody” Kurta Vonneguta

Sinobrody Kurta Vonneguta to powieść, która powstała w 1987 roku, zaś jej główny bohater i zarazem narrator jest zarówno żołnierzem, malarzem, jak i pisarzem, który przy okazji spisywania historii swojego życia pokazuje wartości społeczeństwa amerykańskiego w krzywym zwierciadle. Ta historia zdecydowanie bardziej refleksyjny charakter niż pozostałe utwory pisarza, ale nie zabrakło w niej charakterystycznej dla niego inteligentnej ironii.