Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Wierzbicka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Wierzbicka. Pokaż wszystkie posty

16 listopada 2024

[recenzja patronacka] „Zbrodnia i magia” Katarzyny Wierzbickiej – Morderczo aspirujący pisarze

Aż trudno uwierzyć, że zgrabne połączenie kryminału z urban fantasy, czyli „Zbrodnia i magia” Katarzyny Wierzbickiej to już mój trzynasty patronat. A długo nie zastanawiałam się nad jego udzieleniem – usiadłam na chwilę, żeby poczuć klimat i przeczytać kilkanaście stron, a po chwili zorientowałam się, że jestem już w połowie tekstu – tak dobrze się go czytało. I już na wstępnie ostrzegam – po lekturze już nigdy nie spojrzycie ze spokojem na aspirujących pisarzy, a raczej będziecie się zastanawiać, do czego są w stanie się posunąć, by zdobyć popularność.


05 listopada 2023

[recenzja patronacka] „Z magią jej do twarzy” Katarzyny Wierzbickiej – Nie taka szara myszka

Jak wypadła powieść „Z magią jej do twarzy” Katarzyny Wierzbickiej, ostatni tom trylogii urban fantasy „Między światami”? Tak skutecznie trzyma w napięciu i wielokrotnie zaskakuje, że bez zbytniego wahania objęłam ją swoim patronatem. 

 

 

10 grudnia 2022

[recenzja] Katarzyna Wierzbicka „To nie jest kraj dla słabych magów” – W oku magicznego cyklonu

To niej jest kraj dla słabych magów Katarzyny Wierzbickiej to kontynuacja urban fantasy Tajne przez magiczne, która trzyma w nieustającym napięciu od pierwszego do ostatniego słowa. Czy jednak dotknęła ją klątwa drugiego tomu? Tego dowiecie się z mojej recenzji.


14 października 2021

[recenzja patronacka] „Tajne przez magiczne” Katarzyny Wierzbickiej – Słowiański ambaras w... przedszkolu

Tajne przez magiczne to humorystyczna powieść urban fantasy, będącą debiutem Katarzyny Wierzbickiej w dziedzinie literatury dla dorosłych. A że przy bawiłam się przy niej naprawdę dobrze, a także zostałam w kilku aspektach zaskoczona, z przyjemnością przybliżam Wam kolejny patronat Głodnej Wyobraźni!



07 października 2021

Fragmenty powieści "Tajne przez magiczne" Katarzyny Wierzbickiej

Zastanawiacie się, czy warto przeczytać mój najnowszy patronat? Oto fragmenty na zachętę, na przykładzie których przekonacie się, że praca w przedszkolu to jednak nie kaszka z mleczkiem...



Katarzyna Wierzbicka, Tajne przez magiczne

 

 FRAGMENT 2

 Kiedy po szesnastej wyszłam na zewnątrz, było już prawie ciemno. Z burego nieba leciała zimna, nieprzyjemna mżawka. Wiatr uparcie wciskał się pod ubranie. Otuliłam się szczelniej szalem i postawiłam kołnierz kurtki. Wilgotne włosy przyklejały mi się do policzków. Skuliłam się, ścisnęłam mocniej torebkę i ruszyłam biegiem w stronę domu.