Zastanawiacie się, czy warto przeczytać mój najnowszy patronat? Oto fragmenty na zachętę, na przykładzie których przekonacie się, że praca w przedszkolu to jednak nie kaszka z mleczkiem...
Katarzyna Wierzbicka, Tajne przez magiczne
FRAGMENT 2
Kiedy po szesnastej wyszłam na zewnątrz, było już prawie ciemno. Z burego nieba leciała zimna, nieprzyjemna mżawka. Wiatr uparcie wciskał się pod ubranie. Otuliłam się szczelniej szalem i postawiłam kołnierz kurtki. Wilgotne włosy przyklejały mi się do policzków. Skuliłam się, ścisnęłam mocniej torebkę i ruszyłam biegiem w stronę domu.
