Pokazywanie postów oznaczonych etykietą estońska wieś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą estońska wieś. Pokaż wszystkie posty

29 stycznia 2022

[recenzja] Andrus Kivirähk „Listopadowe porzeczki” – Wszyscy jesteśmy kratami

Bez zbędnych wstępów – pierwszy raz w historii bloga bez wahania daję książce ocenę 6/6. A to dlatego, że oparte na estońskim folklorze „Listopadowe porzeczki” Andrusa Kivirähka mają siłę rażenia bomby atomowej! Ten przedstawiciel realizmu magicznego na sterydach jest jedną z najbardziej niezwykłych pozycji literackich, z jakimi kiedykolwiek miałam do czynienia, nie tylko ze względu na brawurową wyobraźnię autora, ale i niespotykaną konstrukcję.