Ponieważ „Czarna chmura” Freda Hoyle'a zdecydowanie przypadła mi do gustu, z zaciekawieniem sięgnęłam także po powieść fantastycznonaukową „A jak Andromeda”, którą napisał wraz z Johnem Elliotem. Obie książki mają intrygujący pomysł na obcego, jednak czy recenzowana tutaj pozycja jest lepsza niż „Czarna chmura”?
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą „A jak Andromeda”. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą „A jak Andromeda”. Pokaż wszystkie posty
17 października 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)
