Po szóstej części Księgi Całości Feliksa W. Kresa zatytułowanej Pani Dobrego Znaku. Wieczne Cesarstwo spodziewałam się wiele, ale nie aż takiej dawki military fantasy, która przyćmiła inne obecne tu wątki, dlatego też raczej nie zostanie moją ulubioną powieścią w tej serii. Prym nadal wiedzie u mnie Król Bezmiarów, który w równym stopniu rozwijał świat, fabułę i bohaterów.