Nieoczekiwane odejście Feliksa W. Kresa pogrążyło w smutku wielu fanów polskiej fantastyki, w tym także mnie, na otarcie łez została nam jednak twórczość Mistrza, w tej chwili w postaci dziesiątego tomu cyklu Księga Całości, zatytułowanego Najstarsza z Potęg. Na pierwszy plan wysuwają się tu flota i polityka oraz Ridareta i Raladan, którzy mają do załatwienia wiele istotnych spraw.
Od tego, co już zrobiliśmy, ważniejsze jest, co jeszcze zrobimy (s. 132).
