Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Brzezińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Brzezińska. Pokaż wszystkie posty

25 lipca 2026

[recenzja] Anna Brzezińska „Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny. Przewodnik po średniowieczu zwykłych kobiet” – Jak to drzewiej bywało...

Pozycja popularnonaukowa „Cierpliwe Genowefy, bezwstydne Magdaleny. Przewodnik po średniowieczu zwykłych kobiet” Anny Brzezińskiej może zachwycić nie tylko przepięknym wydaniem, ale przede wszystkim unikalną, dogłębną wiedzą historyczną, którą dzieli się z nami autorka. A robi to w sposób tak przystępny i wciągający, że obcowanie z tą książką jest czystą przyjemnością.


19 stycznia 2019

O tym, jak złotousta la Vecchia czci swej broniła i trybunał czarowała - Anna Brzezińska "Woda na sicie. Apokryf czarownicy"

Woda na sicie. Apokryf czarownicy Anny Brzezińskiej urzeka fenomenalną konstrukcją narracji oraz błyskotliwą główną bohaterką, czyli potencjalną czarownicą, która w iście barokowym stylu wprowadza nas w swoją niejednoznaczną historię, malując wyjątkowo barwny obraz lokalnej społeczności wydobywającej smoczą krew i funkcjonującej w niej złożonych relacji osobistych i politycznych.

Niejaka la Vecchia, według własnych słów trzydziestoparoletnia, choć z wyglądu zgrzybiała staruszka, jest przesłuchiwana przed trybunałem inkwizytorskim w sprawie tragicznej śmierci mnicha Richelmo, który przybył w górskie okolice kopalni Intestini, by wyplenić herezję z miejscowej ludności. A ta nie należy do pokornej – po pierwsze, jako jedyna posiada sekret wydobycia niezwykłego kruszcu – vermiglio, zwanego krwią smoka, który oprócz barwienia na czerwono podobno posiada też właściwości przedłużające życie. Po drugie, już nie raz buntowała się przeciwko władcom z dolin, tym razem wystawiając liczną grupę pod przywództwem nieuchwytnego Virone, samozwańczego bękarciego syna poprzedniego lokalnego barona. 
 

04 października 2017

O karlicy i jej królewnach


Przed rozpoczęciem lektury Córek Wawelu Anny Brzezińskiej warto wiedzieć, że nie jest to powieść historyczna w stylu Elżbiety Cherezińskiej, ale połączenie dobrze przygotowanych wykładów akademickich na temat życia kobiet wszystkich warstw społecznych w XVI wieku w Polsce, a w szczególności losów księżniczek z dynastii Jagiellonów, z elementami fabularnymi poświęconymi karlicy Dosi, która służyła większości z nich. Pozwoli to odpowiednio nastroić się do czytania - bo nie jest to książka, którą połyka się w szaleńczym tempie, a raczej smakuje się poszczególne rozdziały.

Autorka ma imponującą wiedzę na temat opisywanego okresu, dzięki czemu w najdrobniejszych szczegółach można sobie wyobrazić codzienne życie panien z Wawelu i ich dworek. Każdy rozdział poświęcony jest innemu aspektowi - od urodzin, przez wychowanie dzieci, cnoty panieńskie, zawieranie małżeństw aż po śmierć. Właściwie jest to pozycja, której nie trzeba czytać chronologicznie - można po prostu wybrać sobie rozdział, którego tytuł brzmi dla nas interesująco i zabrać się do lektury. Co więcej, w każdej chwili można do niej wrócić, by uzupełnić lub odświeżyć wiedzę na temat danego aspektu życia społecznego w XVI wieku. 

 

Z jednej strony książka jest pełna informacji statystycznych - np. ile kobiet umierało z powodu komplikacji okołoporodowych, z drugiej ciekawostek, takich jak pierwowzór dzisiejszego okna życia, nie brakuje anegdot dotyczących życia religijnego - np. święty Florian, który, będąc już martwym, podniósł rękę i wyraził papieżowi w ten sposób chęć pojechania do Polski, która cierpiała na brak relikwii. Autorka wprowadza również ważne ówczesne, wcześniejsze i późniejsze dzieła sztuki i pozycje literackie pokazując je pod kątem tego, jak się wpisywały w omawianą epokę. Poznajemy liczne mity i legendy wpływające na sposób myślenia - np. historię Beatriks, której złośliwa teściowa podkłada szczenięta, zabierając do lasu jej nowo narodzone dzieci, a potem rozkazuje ukraść im srebrne łańcuszki, przez co wszystkie oprócz jednego zamieniają się w łabędzie. Mój ulubiony rozdział nosi tytuł Zew Kirke. Renesansowe czary i leki i bardzo szczegółowo opisuje podejście do wszelkich czarownic, zielarek i akuszerek, ale także wiedzę i umiejętności, które posiadały.  

Najsłabszą stroną utworu jest niestety jego forma - nagłe przechodzenie z wykładu w fabularną historię Dosi nie każdemu czytelnikowi przypadnie do gustu. Tym bardziej, jeżeli zna się wcześniejsze utwory Anny Brzezińskiej - Wody głębokie jak niebo z umiejętnie budowaną atmosferą, pełne humoru Opowieści z Wilżyńskiej Doliny o charakternej Babuni Jagódce, czy wreszcie sagę o zbóju Twardokęsku, przemyślane w każdym szczególe, poważne w tonie fantasy. Właśnie z tego względu mam mieszane uczucia - jestem zachwycona erudycją i wiedzą pisarki, a także unikalnym podejściem do tematu, ale znam całą twórczość autorki i wiem, że potrafi pisać w bardziej spójny i przede wszystkim wciągający sposób.

Reasumując, z radością powitałam długo oczekiwany przeze mnie powrót Anny Brzezieńskiej, jedynej w swoim rodzaju skarbnicy dawnej wiedzy, ale obawiam się, że forma, w jakiej zostało zaserwowane to danie, nie przypadnie niektórym czytelnikom do gustu.

Autor: Anna Brzezińska 
Tytuł: Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2017