06 maja 2026

Zapowiedzi fantasy i science fiction na maj 2026

Zapraszam na kolejny comiesięczny przegląd najciekawszych zapowiedzi fantasy i science fiction. Maj 2026 nie obfituje w premiery tak jak poprzednie miesiące, ale udało mi się znaleźć dla Was kilka interesujących propozycji. Napiszcie koniecznie, które z nich najbardziej do Was przemawiają!

 

 

26 kwietnia 2026

[recenzja] Karo M. Nowak „Codex Minor” – Nie wszystek umrę

Powieści Karo M. Nowak pochłaniają w całości i nie biorą jeńców, oferując wielowarstwowe historie pełne pasji. Nie inaczej jest w przypadku „Codexu Minor”, poruszającej historii pochodzącego z gminu skromnego średniowiecznego skryby, który ma być narzędziem swego pana do osiągnięcia przez niego nieśmiertelności. Elementy powieści historycznej nad wyraz zgrabnie łączą się tu z fantastyką i wierzeniami rodem ze starożytnego Egiptu, przemycając rozmaite mądrości, które przemówią do współczesnego czytelnika.


18 kwietnia 2026

[recenzja] Katarzyna Rupiewicz „Porté” – Ludzie i cienie

Porté” Katarzyny Rupiewicz to fantasy, które pod płaszczykiem przygody i intryg ma nam do przekazania coś wartościowego. Znajdziecie tu nieoczekiwanie połączone losy wieśniaka i księcia, dworskie intrygi, a przede wszystkim tajemnicze cienie, których cele mogą wywrócić świat do góry nogami. Wisienką na torcie są tu natomiast refleksje nad oczekiwaniami wobec kobiet i ich rolą w społecznej hierarchii. A co jeszcze czeka Was podczas lektury, dowiecie się, czytając niniejszą recenzję.


11 kwietnia 2026

[recenzja] Robert M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ–Południe” – Meekhańczykiem być

Twórczość Roberta M. Wegnera śledzę z uwagą od 2009 roku, gdy ukazał się jego pierwszy zbiór opowiadań „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ–Południe”. Myślę, że nie tylko mi przypadł do gustu jego ekscytujący sposób prowadzenia narracji oraz oryginalny pomysł na świat przedstawiony, więc nie tylko ja ucieszyłam się z nowego wydania wspomnianej książki – w dodatku z piękną okładką. A z jakich jeszcze powodów ponowna lektura była dla mnie sporą przyjemnością, a przede wszystkim dlaczego warto zapoznać się z tym utworem, wyjaśniam w niniejszej recenzji.