Z
Trzecią częścią człowieka Krzysztofa
Matkowskiego zapoznałam się w ramach akcji Zew Zajdla,
która polega na przeczytaniu wszystkich utworów nominowanych do
nagrody im. Janusza A. Zajdla, a następnie wzięciu udziału w
głosowaniu. A że autora omawianej tu powieści znam już z wielu
publikacji w antologiach Fantazmatów i cenię sobie
jego niepokojąco barwną wyobraźnię, byłam niezmiernie ciekawa,
co zaserwuje w swoim debiucie książkowym. I po lekturze mogę
powiedzieć, że jest to kolejna pozycja, o której nie słyszałam
wcześniej, a jednak dość pozytywnie mnie zaskoczyła. (Podobnie
stało się z Czarownicą znad Kałuży Artura
Olchowego, dlatego zachęcam was do wzięcia udziału w Zewie Zajdla,
bo możecie odkryć mniej popularne, ale wartościowe lektury).
