Pęknięta
korona
Grzegorza Wielgusa to kryminał, który przenosi nas do Małopolski
XIII wieku. Miejscowy szlachcic Jaksa Czarny od Gryfitów znajduje na
swoich ziemiach niedaleko Krakowa zmasakrowane ciało topielca i
zwraca się z prośbą o pomoc w rozwiązaniu zagadki jego śmierci
do swojego kompana, inkwizytora Gotfryda z zakonu dominikanów.
Nie jest jednak łatwo podjąć trop, bo
denat ma ucięte palce i zdjęte wszelkie ozdoby, po których można
by go było rozpoznać. Jedynymi charakterystycznymi przedmiotami są
biały pionek szachowy i trójkolorowe buty. I to właśnie dzięki
tym ostatnim udaje się zacząć śledztwo i ustalić, w jak
doborowym towarzystwie obracał się zamordowany. W miarę postępów
dochodzenia wychodzą na jaw kolejne trupy oraz coraz dziwniejsze
zachowania denatów i podejrzanych, takie jak np. uprawianie
pogańskich rytuałów w celu przywołania strzygonia...
