Jak
wiecie, panuje obecnie moda na wyprawiających się na wiking wojów,
co widać chociażby po popularności serialu Wikingowie
czy też wznowionej ostatnio i częściowo zekranizowanej serii
Bernarda Cornwella Wojny
Wikingów. Uznałam
zatem, że najwyższy czas, by opuścić na chwilę fantastyczne wody
i udać się w podróż historyczną do północnej Europy przełomu X i XI wieku wraz z głównym bohaterem książki Bjørna
Andreasa Bulla-Hansena zatytułowanej Jomswiking. Czas ognia i
żelaza. A
jako że autor jest rodowitym norwegiem, byłam niezwykle ciekawa,
jak ktoś z jego rejonów widzi słynnych wojowników i mogę od razu
zdradzić, że ani odrobinę się nie zawiodłam, bo jego spojrzenie
jest zaiste nietypowe, a relacja pełna intrygujących szczegółów.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jomswiking. Czas ognia i żelaza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jomswiking. Czas ognia i żelaza. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
