Oto fragment mojego najnowszego patronatu, czyli „Kruków” Moniki Maciewicz – mam nadzieję, że pozwoli Wam poczuć magiczny klimat tej smakowitej słowiańskiej opowieści!
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Oto fragment mojego najnowszego patronatu, czyli „Kruków” Moniki Maciewicz – mam nadzieję, że pozwoli Wam poczuć magiczny klimat tej smakowitej słowiańskiej opowieści!