W październiku 2021 najważniejszą dla mnie premierą fantastyczną będzie mój drugi w historii bloga patronat, czyli urban fantasy Katarzyny Wierzbickiej Tajne przez magiczne, które zaskakuje miejscem akcji – czyli... przedszkolem, zdrową dawką słowiańskości oraz rozmachem wydarzeń. Kusi mnie także Gnoza Michała Cetnarowskiego, i, przypuszczam jak wielu z Was, z niecierpliwością czekam na premierę kinową Diuny. Z pewnością przeczytam też kolejny tom Małego Licha, bo choć jest skierowane do nieco młodszego niż ja czytelnika, to proza Marty Kisiel niezwykle skutecznie poprawia mi humor.
Co planujecie czytać i oglądać w październiku? Coś z moich propozycji czy zupełnie inne? Jak co miesiąc wypatruję Waszych komentarzy!
