Już
sam tytuł książki Larsa Simona, czyli
Lennart Malmkvist i osobliwy mops
Buri Bolmena, sugeruje
raczej lekką pozycję z elementami humorystycznymi oraz
fantastycznymi i taka właśnie ona jest. Dzięki temu spędziłam
kilka odprężających godzin z tą lekturą, w sam raz na oderwanie
się od przedświątecznego szału przygotowań.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lars Simon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lars Simon. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
