Jaka książka jest idealna dla głodnej wyobraźni? Taka, która jednocześnie zapewnia rozrywkę oraz solidną porcję refleksji. A tak się składa, że oba te elementy zostały smakowicie zaserwowane przez Martę Sobiecką w „Kaori”, wciągającej cyberpunkowej powieści, której tytułową bohaterką jest japońska policjantka z wydziału cyberprzestępczości. I aż trudno mi uwierzyć, że to już mój piętnasty patronat, a zarazem pierwszy, w którego przypadku moja polecajka została wydrukowana na okładce.
Głodna Wyobraźnia
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni - którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
22 marca 2025
[recenzja] Michael Moorcock „...i ujrzeli człowieka” – Ecce homo
Kolejna pozycja z serii „Wehikuł czasu”, za którą się zabrałam, to rozszerzona wersja mikropowieści nagrodzonej Nebulą w roku 1967. A mowa oczywiście o utworze „...i ujrzeli człowieka” Michaela Moorcocka, inteligentnie łączącym pierwiastki psychologiczne, religijne i filozoficzne.
16 marca 2025
[recenzja] Anna Kańtoch „Czeluść” – Tajemnice niepamięci
Jak wiecie, zawsze z niecierpliwością wypatruję nowych książek Anny Kańtoch, bo cenię ich oryginalność, przepiękny styl i niezwykły klimat. Pod tym względem „Czeluść” zdecydowane nie zawodzi.