Kontynuując lektury z listy pozycji nominowanych do nagrody im. J.A. Zajdla, rzecz jasna w ramach akcji Zew Zajdla 2020, zabrałam się za dystopię SeeIT Jagny Rolskiej i okazała się ona dla mojego czytelniczego podniebienia istną gruszką ulęgałką. A dlaczego tak się stało, wyjaśniam poniżej.
