Luty 2024 będzie bezlitosny dla portfeli fanów fantasy i science fiction – zresztą zobaczcie sami, ile mi się nazbierało wartych przeczytania książek. Najbardziej czekam na papierową wersję Nieświata, ale także na 11 tom Księgi Całości, czyli niestety już ostatnią powieść Feliksa W. Kresa Szerń i Szerer. Zima przed burzą oraz na Mgłę Anny Brzezińskiej. Kuszą mnie też opowiadania Terry'ego Pratchetta i Patricka Rothfussa. A co z mojej listy najskuteczniej rozbudziło Wasz czytelniczy apetyt? Koniecznie napiszcie w komentarzach!
