Koronawirus namieszał na rynku wydawniczym i wiele premier jest przesuwanych, postarałam się jednak wybrać z tego, co najciekawszego zostało w ofercie na kwiecień. I choć propozycji jest mniej niż zwykle, to mam nadzieję, że widzicie tu coś dla siebie. Napiszcie koniecznie w komentarzach, co to jest!
Neal Stephenson, Śnieżyca
3 kwietnia
Co nadeszło po Internecie? Wejdź do Metawersum, cyberprzestrzennego domu
awatarów i demonów software’owych, w którym prawie wszystko jest
możliwe. Najnowszą atrakcją Metawersum, od niedawna dostępną na Ulicy,
jest cybernarkotyk znany pod nazwą „Śnieżycy”. Problem polega na tym, że
Śnieżyca jest zarazem wirusem komputerowym… oraz czymś więcej. Zaraża
nie sam awatar, lecz jego właściciela. Przecieka do Rzeczywistości. A to
bardzo zła wiadomość dla Hiro, niezależnego hakera i najlepszego
fechmistrza Metawersum (sam napisał szermierczy software), oraz S.U.,
kuryjerki na deskorolce i wyszczekanej nastoletniej awanturnicy.
Rzeczywistość była dla nich wystarczająco beznadziejna, zanim ktokolwiek
zaczął w niej mieszać. Śnieżyca łączy lingwistykę, religię,
informatykę, politykę, filozofię, kryptografię i problem dostawy pizzy
do domu w przykuwającą uwagę przygodową opowieść, która na złamanie
karku pędzi wprost w szybko nadciągającą przyszłość.
