W trzecim tomie serii Waxa i Wayne'a (tu znajdziecie recenzje
pierwszego i drugiego) Brandon Sanderson przypomina nam, że
wymyślony przez niego świat znacznie wykracza poza Dzicz i Elendel,
a bohaterowie ściągają się z czarnym charakterem, by odnaleźć
jeden z najpotężniejszych znanych artefaktów, czyli tytułowe Żałobne
Opaski.
Od najmłodszych lat jestem właścicielką głodnej wyobraźni – którą nakarmić mogły tylko Opowieści z Narnii, a potem Diuna, Ziemiomorze, czy Malazańska Księga Poległych. Nic więc dziwnego, że zostałam absolwentką polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, a pracę magisterską poświęciłam czytelniczej definicji fantasy. Na moim blogu znajdziecie recenzje książek fantasy i science fiction, powieści historycznych, a od czasu do czasu także dobrego kryminału. Smacznego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żałobne Opaski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żałobne Opaski. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
